63 dni

najważniejsze wydarzenia

Podjęcie walki w relacji gen. "Bora" [MP-3]

Uczestnicy wspominają...

1 VIII 1944 wtorek

rozpoczęcie powstania w Warszawie komendant Okręgu Warszawskiego AK wyznaczył na godz. 17°°. Jednak potyczki rozpoczęły się tego dnia znacznie wcześniej: pierwsze starcie miało miejsce na Żoliborzu już o godzinie 13:50 [przyjmuje się, że człowiekiem, który "rozpoczął Powstanie Warszawskie" był kpr. pchor. "Marek Świda" - Zdzisław Sierpiński, żołnierz plutonu 226. z 9. Kompanii Dywersji Bojowej "Żniwiarz"]. Również w Śródmieściu i na Woli walkę rozpoczęto przed wyznaczonym czasem - około godz. 16:30.

O godzinie 17°° pozostałe oddziały Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej przystąpiły do realizacji zadań objętych planem "Burza". W pierwszym szturmie opanowano wiele obiektów we wszystkich dzielnicach Warszawy, jednak nie zdołano zdobyć tych najważniejszych: mostów Poniatowskiego, Kolejowego, Kierbedzia i przy Cytadeli, nie zdobyto żadnej z warszawskich stacji telefonicznych, nie opanowano lotnisk, koszar i głównych siedzib niemieckich władz okupacyjnych, m.in. komendanta garnizonu [tu nastąpiła jedynie blokada budynków]. Szturm na siedzibę Komendy Sipo i SD w al. Szucha 25, wykonany z dwóch kierunków został krwawo odparty. Nie wykorzystano głównego atutu AK: zaskoczenia. Niemcy już o godz. 16°° wiedzieli o mającym nastąpić wybuchu powstania [o tej godz. do Geibla zadzwonił anonimowy oficer Luftwaffe, któremu jego polska kochanka podała dokładny termin rozpoczęcia walk]. W związku z ostrzeżeniem SS-Brigadeführer Geibel i gen. Stahel postawili podległe im warszawskie jednostki Wehrmachtu, SS i policji w stan pełnej gotowości alarmowej. Kilka obiektów - w tym PAST-ę na ul. Zielnej - wzmocniono w ostatniej chwili dodatkową załogą. Na miasto wysłano wzmocnione patrole Schutzpolizei [z nimi starły się m.in. oddziały Kedywu Okręgu i KG]. Pod wieczór Warszawa rozpadła się na kilka odrębnych ognisk walki, oddzielonych siłami nieprzyjaciela.

Praga została całkowicie odcięta od lewobrzeżnej Warszawy. AK-owskie załogi: Żoliborza, Ochoty, północnego Mokotowa, Sielc i Sadyby opuściły dzielnice częściowo wycofując się do podwarszawskich lasów. Pułk "Baszta" utrzymał teren południowego Mokotowa, po kilku dniach poszerzając stan posiadania.

Na Ochocie pozostały jedynie oddziały por. "Gustawa" i ppor. "Stacha", na Żoliborzu odział rtm. "Żmii".

Na Woli kompania Kedywu Okręgu "Kolegium A" ppor. "Stasinka" zdobyła wielkie magazyny żywności i mundurów Waffen-SS przy ul. Stawki 4 [magazyny firmy "Bacutil]. W magazynach zdobyto znaczne ilości "panterek", w które umundurowało się zgrupowanie "Radosław".

W pierwszym szturmie o godzinie "W" według ocen historyków wzięło udział od 1500 do 3500 żołnierzy [z 45.000 żołnierzy warszawskiej AK tylko tylu było uzbrojonych]. Tym 70 plutonom wyznaczono za zadanie zdobycie około 180 niemieckich obiektów w stolicy. Straty słabo uzbrojonych oddziałów w wyniku pierwszego uderzenia były bardzo wysokie - blisko 2000 zabitych i rannych. Niektóre oddziały AK już 1.VIII.1944 wieczorem praktycznie przestały istnieć...

W nocy z Warszawy do okolicznych lasów wyszło około 5000 żołnierzy [Żoliborz, Ochota, Mokotów].

Na wieść o wybuchu w Warszawie powstania, Reichsführer SS Heinrich Himmler nakazał egzekucję więzionego w KL Sachsenhausen byłego Komendanta Głównego AK gen. Stefana "Grota" Roweckiego - okoliczności jego śmierci nie zostały do dziś w pełni wyjaśnione...

2 VIII 1944 środa

Zdobycie PWPW na Starym Mieście [ul. Sanguszki 1], które już całkowicie oczyszczono z Niemców.

W Śródmieściu, w trzecim szturmie baon "Kiliński" zdobył gmach Poczty Głównej na pl. Napoleona, opanowano Arbeitsamt na pl. Małachowskiego oraz szereg mniejszych obiektów. 

W czasie walk o Pocztę, przy ul. Boduena 2 zdobyto również niemieckie działo pancerne Jagdpanzer 38(t) "Hetzer", nazwane później "Chwat".

chcesz wiedzieć więcej?

Opancerzony Chevrolet 157 na ul. Pankiewicza

Na Mokotowie Niemcy wymordowali ok. 500-600 więźniów w więzieniu przy ul. Rakowieckiej 37 oraz jezuitów z Domu Zakonnego przy ul. Rakowieckiej 61. Wieczorem grupie ok. 240 więźniów udaje się uciec z więzienia przy ul. Rakowieckiej - pomaga przy tym ludność cywilna dostawiając drabiny pod mur więzienny.

Potyczka oddziałów z Ochoty pod Pęcicami. Wszystkich wziętych tam do niewoli żołnierzy AK Niemcy mordują.

Na Woli w nocy zbudowano szereg barykad zamykających miasto od zachodu. Barykadami przecięto m.in. ul. Wolską, Żytnią, Okopową oraz Górczewską. W rejonie Okopowa-Mireckiego żołnierze baonu "Zośka" zdobywają dwa niemieckie czołgi typu "Panther", z których utworzony zostaje pluton pancerny "Wacek". Batalion "Miotła" zdobywa fabrykę Monopolu Tytoniowego przy ul. Dzielnej. Ulicą Chłodną siedem niemieckich czołgów, pod osłoną grupy spędzonych z okolicznych domów polskich kobiet i dzieci, przybija się przez barykadę w kierunku ul. Towarowej i dalej do al. Jerozolimskich. Było to pierwsze w Powstaniu użycie przez Niemców "żywych tarcz". Po raz drugi powtarzają tą taktykę ok. godz. 14-tej. Tym razem ul. Okopową w kierunku pl. Kercelego pędzono przed czołgami około 50 mężczyzn przywiązanych do drabin. Kolumnie niemieckiej udało się przebicie.

Na Powiślu opanowano już cały kompleks Elektrowni Miejskiej, na Czerniakowie oddziały kpt. "Kryski" zdobyły gmach ZUS.

Samoloty Luftwaffe zrzucają nad miastem "fałszywkę": apel "Komendanta Głównego Krajowych Sił Zbrojnych - Bora", nakazujący oddziałom polskim zaprzestania walk z oddziałami niemieckimi. Nieudolna akcja została błyskawicznie zdemaskowana...

Oddziały Mokotowa i Żoliborza nie zdołały opanować kluczowych pozycji w tych dzielnicach. Wieczorem ppłk. "Żywiciel" wyprowadził większą część swoich oddziałów do Puszczy Kampinoskiej. O świcie 2 VIII żołnierze Grupy "Kampinos" kpt. "Szymona" stoczyli bez powodzenia ponad pięciogodzinną ciężką walkę o lotnisko Bielany. Straty po obu stronach były bardzo wysokie: "Szymon" wycofał się tracąc ponad 30 zabitych i 47 rannych.

Tego dnia za Wisłą - ku zaskoczeniu wszystkich - ucichł front... Stalin wydał Rokossowskiemu tajny rozkaz, o powstrzymaniu ofensywy na Warszawę i przejściu Armii Czerwonej do "aktywnej obrony".

Walczący ze sobą, dwaj odwieczni wrogowie Polski, skazali miasto na zagładę...

3 VIII 1944 czwartek

O świcie Żoliborz został ponownie obsadzony przez oddziały AK ppłk. "Żywiciela". Dzięki zdobyciu Pałacu Blanka pl. Teatralny stał się południową linią obrony staromiejskiej.

W Śródmieściu trwa poszerzanie staniu posiadania - oddział ppor. "Zdunina" [oficer saperów 7. pp. AK "Garłuch"] zdobył Dworzec Pocztowy przy Żelaznej róg al. Jerozolimskich. BiP KG AK uruchamia w Śródmieściu sześć patroli megafonowych, nadających audycje informacyjne, wiersze i piosenki. Ok. godz. 11:00 ulicą Marszałkowską w kierunku ul. Złotej jechał niemiecki samochód pancerny ostrzeliwując z broni ręcznej i maszynowej okoliczne domy. Samochód zatrzymał się na wysokości kamienicy Marszałkowska 113. SS-mani [według relacji świadka było to 8 Ukraińców i 1 Niemiec] przeszli na posesję nr 111 i tam na podwórzu rozstrzelali 37 mieszkańców. Po egzekucji usiłowali odjechać, jednak uniemożliwił im to ostrzał powstańczy prowadzony z Hotelu "Metropol". Niemcy bronili się na posesji prawie przez dobę, po czym poddali się.

chcesz wiedzieć więcej?

Od rana trwają pierwsze bombardowania Woli. W rejonie ul. Wolskiej żołnierze niemieccy po raz pierwszy zakładają powstańcze opaski, chcąc fortelem opanować domy przy ul. Młynarskiej 12-16. Chroniącą się w piwnicach tych domów ludność cywilną wymordowano przy pomocy granatów.

Komenda V Obwodu AK Mokotów z ppłk. "Przegonią" opuściła swoje m.p. przy ul. Chocimskiej i następnej nocy wyszła do lasów podwarszawskich. Na Ochocie nieliczne oddziały AK, te które nie wyszły z miasta, obsadziły kamienice w rejonie ul. Kaliskiej. Tego dnia w Poznaniu odbywa się odprawa prowadzona przez Reichsführera SS Heinricha Himmlera. Na odprawie obecni są m.in. SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth, SS-Standartenführer dr Oskar Dirlewanger i Waffen-Brigadeführer Bronisław Kamiński - późniejsi kaci walczącej Warszawy. Himmler wyznacza im cele: Warszawa ma zostać zrównana z ziemią, każdego jej mieszkańca bez względu na wiek i płeć należy rozstrzelać. Na głównodowodzącego siłami przeciwpowstańczymi wyznaczony zostaje szef Urzędu Reichsführera SS d/s "zwalczania band" SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach. Podporządkowane mu oddziały Wehrmachtu, SS i policji stanowić będą odtąd "Korpsgruppe v.d. Bach".

Już wieczorem, na przedmieściu Ochoty, pojawiają się wysłane alarmowo z Częstochowy pierwsze oddziały tzw. "grupy odsieczy" - w tym słynna z okrucieństwa brygada SS-RONA Kamińskiego.

4 VIII 1944 piątek

Po południu na Woli mają miejsce dwa naloty wykonane przez 23 samoloty Ju-87 Stuka. Po pierwszym bombardowaniu baon "Miotła", przy wsparciu zdobycznej "Pantery" z plutonu "Wacek" baonu "Zośka", atakuje kompleks budynków obsadzonych przez policję niemiecką, w tym szpital św. Zofii na rogu Żelaznej i Nowolipia. Natarcie w silnym ogniu broni maszynowej załamuje się - wyznaczonych obiektów nie zdobyto.

KG AK wydała rozkaz o oszczędzaniu amunicji i przejściu do czynnej obrony. Faktycznie rozkaz ten kończy okres ofensywy. Na Pradze powstańcy powracają do konspiracji. Na Woli i Starówce ma miejsce pierwszy zrzut broni i amunicji dokonany przez samoloty startujące z włoskiej bazy w Brindisi.

chcesz wiedzieć więcej?

W Pałacu Blanka ginie żołnierz "Parasola" plut. pchor. "Krzyś" - Krzysztof Kamil Baczyński.

Na Mokotowie oddziały pułku AK "Baszta" dokonują licznych wypadów na ul Różanej, w kierunku Madalińskiego, Dworkowej, na tereny po nieparzystej stronie Puławskiej, od Belgijskiej aż po Królikarnię. Również w tej dzielnicy następują kolejne zbrodnie na ludności cywilnej. Na ul. Olesińskiej i w pobliskich blokach Niemcy wymordowali granatami kilkaset osób.

Na Wolę i Ochotę przybyły pierwsze pododdziały niemieckiej odsieczy pod dowództwem SS-Gruppenführera Heinza Reinefartha. Po południu rozpoczyna się bezprzykładna rzeź mieszkańców tych dzielnic.

Przy ul. Grójeckiej na tzw. "Zieleniaku" Niemcy zakładają obóz przejściowy dla wypędzonej z domów ludności Ochoty. "Zieleniak" przejdzie do historii jako miejsce licznych gwałtów i mordów dokonanych przez żołnierzy brygady SS-RONA.

W Śródmieściu ataki Niemców na al. Jerozolimskie, Dworzec Pocztowy i Wojskowy Instytut Geograficzny. Powstańcy zdobyli gimnazjum im. Królowej Jadwigi. Sztab Komendy Okręgu Warszawskiego AK przenosi się z Hotelu "Victoria" do gmachu PKO przy ul. Jasnej 9 róg Świętokrzyskiej. Krwawo odparty kolejny szturm, tym razem 4. kompanii kpt. "Żmudzina" ze zgrupowania mjr "Bartkiewicza" na gmach PAST-y przy ul. Zielnej 37/39. Niemiecka załoga PAST-y trzyma pod ostrzałem duży fragment Śródmieścia, uniemożliwiając swobodne poruszanie się. Wymusza to na ludności i powstańcach zmianę metod komunikacji pieszej. W całym mieście powstają setki przejść wykutych między podwórzami i piwnicami.

5 VIII 1944 sobota

Po godz. 1°° w nocy nastąpił zapowiadany radiowo zrzut lotniczy. Brytyjskie samoloty typu "Halifax" zrzuciły na teren cmentarzy żydowskiego i powązkowskiego oraz w rejonie ul. Młynarskiej kontenery z bronią i amunicją. Od godziny 7°° oddziały SS i policji z Poznania rozpoczynają szturm na Woli. Tego dnia rozstrzelano ok. 45.000 mieszkańców tej dzielnicy. Baon "Zośka" zdobywa "Gęsiówkę" - obóz koncentracyjny przy ul. Gęsiej [KL Warschau], uwalniając 348 Żydów. Niemcy mordują ok. 300 rannych i 60 osobowy personel Szpitala Wolskiego. Po godz. 20°° rozpoczyna się masakra w Szpitalu św. Łazarza [ul. Leszno 127 róg Karolkowej]. Zamordowano tam ok. 1000 osób.

chcesz wiedzieć więcej?

Jedna z tysięcy ofiar zwyrodnialców spod znaku SS. Trupy rozstrzelanych były zbierane przez Polaków z tzw. Verbrennungskommando, którzy następnie palili je na ogromnych stosach. Po zakończeniu tych prac członkowie komand byli również rozstrzeliwani - tyko nielicznym udało się uciec i przeżyć wojnę.

Na Mokotowie w godzinach rannych popędzono grupę kobiet z domu przy Puławskiej nr 1 jako osłonę czołgów idących z odsieczą załodze tzw. "małej PAST-y" na ul. Piusa XI. Na Ochocie oddziały brygady SS-RONA atakują reduty obronne przy Kaliskiej i Wawelskiej. Równocześnie trwa rzeź mieszkańców tej dzielnicy spędzonych na teren "Zieleniaka". Około godz. 19°° przybył na Wolę SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach, mianowany przez Himmlera głównodowodzącym niemieckich sił zwalczających powstanie. Po wojnie datę swego przyjazdu do Warszawy "przesunął"... na połowę sierpnia. Chciał w ten sposób uniknąć odpowiedzialności za masowe egzekucje z pierwszych dni Powstania.

Żołnierze zgrupowania "Gurt" zdobyli na kilka godzin wykop kolejowy od Dworca Głównego do ul. Żelaznej i uszkodzili niemiecki pociąg pancerny, który został zmuszony do wycofania się. W akcji tej zdobyto wiele broni i amunicji.

Komendant AK wydał wszystkim żołnierzom zakaz używania alkoholu w czasie walki o Stolicę.

6 VIII 1944 niedziela

Rozbite oddziały III Obwodu AK [Wola] pod dowództwem kpt. "Hala" wycofały się w rejon Śródmieścia-Północ. Z oddziałów ochotników, których wybuch Powstania zastał w Śródmieściu sformowano dwubatalionowe zgrupowanie "Chrobry II". Brygada RONA pacyfikuje Ochotę i Kolonię Staszica. W Pruszkowie na terenie Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego Niemcy zakładają obóz przejściowy "Durchgangslager 121" [Dulag 121], przez który w okresie dwóch miesięcy przeszło ok. 600.000 mieszkańców wypędzonych ze stolicy [z tego 60.000 wysłano do obozów koncentracyjnych].

Od świtu trwają ciężkie walki na Woli. Grupy bojowe Reinefartha i Dirlewangera ponosząc duże straty przebiły się wzdłuż Chłodnej, Elektoralnej, w kierunku pl. Żelaznej Bramy. Równocześnie "Radosław" odpierał natarcia 608. pułku płk. Schmidta na wolskie cmentarze wyznaniowe. W godzinach popołudniowych czołówki niemieckie [I/SS-Sonderregiment "Dirlewanger"] dotarły do Hal Mirowskich i przez Ogród Saski przedarły się w rejon pl. Piłsudskiego [pałace Saski i Brühla] uwalniając gen. Stahela i gubernatora Fischera. Na czele baonu SS znajdował się Reinefarth, który po rozmowach ze Stahelem, wieczorem powrócił na Wolę w "pożyczonym" niszczycielu czołgów "Hetzer". Nie było to jeszcze trwałe oczyszczenie arterii wolskiej; wieczorem oddziały AK - po przejściu baonu Dirlewangera - ponownie obsadziły stanowiska, z których w południe zostały wyparte. Około godz. 15°° Niemcy zajęli szpital dziecięcy im. Karola i Marii [Leszno 30] mordując ponad 100 rannych [w tym wiele dzieci] i część personelu medycznego. Tego dnia na Woli w egzekucjach rozstrzelano ok. 10.000 mieszkańców.

Przy ul. Świętokrzyskiej rozpoczyna działalność Harcerska Poczta Polowa.

Komendantka Okręgowej Składnicy Meldunkowej "S" w al. Jerozolimskich Elżbieta Ostrowska "Ela" przedostaje się kanałami ze Śródmieścia na Mokotów. Jest to początek stałej łączności kanałowej między dzielnicami.

Wanda Wasilewska z Moskwy do premiera Rzeczpospolitej Stanisława Mikołajczyka w Londynie: "Panowie są źle poinformowani i to celowo, o tym, co dzieje się w kraju. Pan mówi o walce, która zaczęła się 1 sierpnia w Warszawie. Tu są ludzie, którzy wyszli 4 sierpnia z Warszawy i mówią, że tam był zupełny spokój. Może walki toczyły się wczoraj lub dziś"...

7 VIII 1944 poniedziałek

Utworzenie Grupy "Północ" pod komendą ppłk. "Wachnowskiego". Grupa ta obejmuje oddziały Woli [z Kedywem KG AK], Starówki, Żoliborza i Puszczy Kampinoskiej. Powstaje Podobwód "Śródmieście-Południe". Żołnierze 101. kompanii baonu "Bończa" w wypadzie na pl. Zamkowy zdobyli należący do 5. DPanc SS-"Wiking" transporter opancerzony typu Sd.Kfz 251/1. Pojazd nazwany przez nich "Starówka" nie został jednak nigdy wykorzystany bojowo przez oddziały AK.

chcesz wiedzieć więcej?

Sztab Grupy "Północ": w hełmie słynny dowódca żandarmerii staromiejskiej mjr. "Barry", trzeci od prawej stoi płk. "Wachnowski".

Na Woli oddziały gen. Reinefartha krwawo wyrąbują trasę w kierunku wschodnim po osi: Chłodna - Ogrodowa - pl. Mirowski - Hale Mirowskie - pl. Żelaznej Bramy [akcja "czyszczenia arterii wschód-zachód"]. Jeden z batalionów Dirlewangera dotarł do Ogrodu Saskiego i siedziby gen. Stahela w Pałacu Saskim. W siedzibie gubernatora odsiecz przyjęto jako wybawienie - załamywał się już opór kompanii żandarmerii i uzbrojonych urzędników.

Ludność z zajętych terenów jest mordowana. Na Woli trwają ciężkie walki baonu "Parasol" o utrzymanie Cmentarza Kalwińskiego. Baon "Zośka" prowadzi wymianę ogniową w gruzach dawnego getta osłaniając zgrupowanie Kedywu od wschodu.

W Śródmieściu wykonano barykadę w poprzek al. Jerozolimskich z domu nr 22 do domu nr 17. Barykada ta łącząc północną i południową część miasta do końca Powstania będzie jedynym przejściem między tymi dzielnicami.

Pierwszą dobę funkcjonuje powołana poprzedniego dnia Harcerska Poczta Polowa. Naczelnik "Szarych Szeregów" por. "Orsza" kierownikiem poczty mianuje hm. "Kuropatwę". Pierwszego dnia młodzi harcerze dostarczyli adresatom ponad 900 listów.

8 VIII 1944 wtorek

Nieudany wypad grupy kpt. "Jana", d-cy "Brody 53". Grupa ruszyła z rejonu Cmentarza Żydowskiego na kolejową linię obwodową w celu zniszczenia pociągu pancernego nr 75. Pociąg ten ogniem ciężkiej artylerii ostrzeliwał polskie pozycje na Woli, Starówce i Żoliborzu.

W pobliżu kościoła św. Wojciecha na Woli ginie zamordowany przez SS-mana Naczelny Kapelan Armii Krajowej, ks. płk "Budwicz" Tadeusz Jachimowski, zagarnięty przez Niemców 7.VIII.1944 w swoim domu przy ul. Elektoralnej 47.

W ataku na niemiecką placówkę w al. Jerozolimskich 25 ginie kpr. "Antek Rozpylacz".

Niemcy dokonują kolejnych egzekucji w Halach Mirowskich. Po przełamaniu obrony na ul. Żytniej odrzucony Kedyw KG AK umocnił się w rejonie cmentarzy wolskich i na ul. Okopowej.

Kolejne ataki niemieckie na Starówkę - tym razem wyprowadzone równocześnie z trzech kierunków. Niemcy podpalili domy na Krakowskim Przedmieściu od pl. Zamkowego do ul. Karowej.

Dowodzenie na Górnym Czerniakowie obejmuje przybyły ze Śródmieścia-Północ dowódca baonu WSOP - kpt. "Kryska".

chcesz wiedzieć więcej?

Radiostacja "Błyskawica".

Przed mikrofonem - Zbigniew Świętochowski "Krzysztof", nad nim pochylony - autor, w głębi - Olgierd Straszyński, dalej oparty o pulpit - Jerzy Ronald-Bujański, przy aparaturze - inż. "Zbigniew".

W budynku PKO przy Świętokrzyskiej uruchomiono powstańczą radiostację "Błyskawica". Stacja do 4.X.1944 nadawać będzie na falach: 32,8 oraz 52,1 metra.

9 VIII 1944 środa

Oddziały "Radosława" odrzucone ostatecznie z linii ul. Żytniej w ciężkich walkach utrzymują rejon cmentarzy wyznaniowych, Okopową z fabryką Pfeifera, szkołę i magazyny na Stawkach. Baon "Parasol" przechodzi do odwodu d-cy Grupy "Północ" z nowym m.p. w Pałacu Mostowskich. Stawki w ciężkich bojach przechodzą kilkakrotnie z rąk do rąk. Na Starówce powstrzymane natarcie z kierunku mostu Kierbedzia. Ataki Niemców na pl. Zamkowy, Miodową i Ratusz zostają odparte.

W związku z wywalczonym przez grupę Dirlewangera połączeniem z dzielnicą rządową, gubernator Ludwig Fischer mógł wraz ze swoimi urzędnikami opuścić Pałac Brühla. Kolumna samochodów pod osłoną czołgu, kierująca się na pl. Żelaznej Bramy i dalej na Wolę, dostała się pod silny ostrzał powstańców. Dr Fischer odniósł lekką ranę, a wicegubernator Herbert Hummel i jeszcze jedna osoba zginęli.

chcesz wiedzieć więcej?

Uruchomienie rozgłośni Polskiego Radia.

W nocy oddział por. "Gustawa" przebił się z "Reduty Kaliskiej" [Ochota] do Lasów Chojnowskich. 

W Śródmieściu obroniona została barykada na ul. Szopena i placówki baonu kpt. "Golskiego" u zbiegu ul. Polnej, 6-go Sierpnia, Śniadeckich i Lwowskiej. Powstańcy zdobyli budynek Dyrekcji Wodociągów i Kanalizacji. Odparto silne natarcia na Elektrownię i podstację Filtrów przy ulicy Lipowej.

Na Mokotowie pułk "Baszta" zajmuje obszar ograniczony ulicami: Puławską, Szustra, Alejami Niepodległości i Woronicza.

10 VIII 1944 czwartek

Nocą z 9 na 10 nad Śródmieściem i Mokotowem pojawiają się brytyjskie samoloty. Dokonują udanych zrzutów broni i amunicji. W Śródmieściu-Północ oddział kpt. "Gurta" opanował gmach Wodociągów i Kanalizacji na pl. Starynkiewicza. Zgrupowanie "Chrobry II" zdobywa browary Haberbuscha między Grzybowską a Krochmalną. Z magazynów przejęto duże ilości jęczmienia.

Żołdacy z brygady SS-RONA w dalszym ciągu mordują mieszkańców Ochoty przy ul. Kaliskiej. Powstańcy w tej dzielnicy, po opuszczeniu "Reduty Kaliskiej", trzymają jedynie "Redutę Wawelską" - blok domów przy Wawelskiej 60. Wieczorem, po dwóch dniach kopania, obrońcy Reduty mają gotowe przejście do kanałów.

chcesz wiedzieć więcej?

Grupa powstańców podejmuje zrzut. W tle widoczna barykada na rogu ulic Brackiej i Chmielnej.

Na Woli oddziały "Radosława" mimo kilkunastu ciężkich ataków i bombardowania przez lotnictwo utrzymują linię ul. Okopowej, Cmentarz Żydowski i magazyny na Stawkach. Artyleria pociągu pancernego nęka tereny byłego getta i Stare Miasto.

Na Powiślu umacniają się oddziały kpt. "Krybara". Udaje im się odzyskać zajęte przez Niemców placówki na ul. Karowej, a od strony ul. Kopernika obsadzają spalony Pałac Staszica.

W Śródmieściu Niemcy ponawiają ataki na Bracką przy al. Jerozolimskich - próby oczyszczenia przez nich arterii przelotowej "wschód-zachód" napotykają na zacięty, skuteczny opór oddziałów AK. Baon "Bełt" wypadem grupy por. "Zycha" zlikwidował niemiecką placówkę w al. Jerozolimskich 25. W akcji zdobyto broń, amunicję i wzięto do niewoli jeńców. Oswobodzono mieszkańców domu stłoczonych w piwnicach. 

Po południu niemieckie samoloty zrzucają ulotki nawołujące ludność do opuszczenia miasta.

11 VIII 1944 piątek

Kedyw KG AK, zagrożony odcięciem od Starego Miasta, w ciężkich walkach przebija się z Woli przez Stawki na Muranów i Starówkę. W szturmie ginie kilkudziesięciu żołnierzy i oficerów, w tym d-ca baonu "Miotła" kpt. "Niebora".

Oddział "Reduty Wawelskiej" ostatecznie opuszcza stanowiska i wydostaje się z Ochoty kanałami na Kolonię Staszica [pierwsze w Powstaniu grupowe wykorzystanie kanałów], skąd przedarł się do Śródmieścia-Południe. Na opuszczony przez powstańców teren wchodzą oddziały RONA dokonując rzezi mieszkańców ukrytych w piwnicach.

W walkach w rejonie Powązki - ul. Spokojna Niemcy po raz pierwszy wprowadzają nie znaną powstańcom nową broń: zdalnie kierowane lekkie nosiciele ładunków "Goliath". Jeden z "Goliathów" niszczy mur cmentarny, umożliwiając piechocie niemieckiej przeniknięcie na broniony przez żołnierzy baonu "Zośka" teren.

chcesz wiedzieć więcej?

Wola sierpień 1944: przygotowanie "Goliatha" do akcji.

Na Starym Mieście od świtu oddziały Reinefartha przeprowadzały koncentryczne natarcia pod osłoną artylerii z pociągu pancernego i z baterii zlokalizowanych na wschodnim brzegu Wisły. Natarcie wspierały ponadto lotnictwo, czołgi, moździerze i pływająca po Wiśle kanonierka. Niemcy uderzyli z pl. Zamkowego na barykady przy Piwnej i Kanonii, z pl. Teatralnego na Ratusz, Daniłowiczowską i Bielańską. Zacięte walki o Bank Polski na Bielańskiej stoczył oddział kpt. "Zdana". Niemcom udało się poprawić swoje stanowiska u zbiegu Miodowej i Senatorskiej oraz na Krakowskim Przedmieściu przy pl. Zamkowym.

chcesz wiedzieć więcej?

Śródmieście: barykada przy ul. Brackiej. Koncert w czasie przerwy w walce.

Tego dnia ukazał się rozkaz Nr 14 płk. "Montera", w którym uregulowano m.in. sprawę opasek.
"Punkt 4/1 - Oznaki zewnętrzne i ubiór żołnierzy AK - wytyczne tymczasowe:
Wobec stwierdzenia wśród żołnierzy AK różnorodności w oznakach zewnętrznych na nakryciach głowy i ubiorze, polecam wszystkim d-com bezzwłocznie przystąpić do uregulowania tej sprawy w myśl poniższych wytycznych:
pkt. 1. Każdy żołnierz AK występuje w opasce biało-czerwonej, na białej części opaski - litery WP, między literami pośrodku - godło państwowe (orzeł), pod orłem - nr oddziału. Opaska na prawym przedramieniu ponad łokciem. Służby noszą ponadto na końcu prawego rękawa opaskę szerokości 5 cm z nadrukiem swej służby.
pkt. 2. Jako nakrycie głowy można nosić furażerki, berety, czapki okrągłe, hełmy wzgl. rogatywki.
pkt. 3. Dystynkcje posiadanych stopni wojskowych mają być noszone wg obowiązujących przepisów i regulaminów WP, tylko na nakryciu głowy i na naramiennikach. Na furażerce z lewej strony furażerki, na berecie z przodu pośrodku, na czapce - na otoku czapki pod orzełkiem. Zamiast orzełka można nosić wstążkę biało-czerwoną w formie prostokąta o wymiarach 2 na 5 cm - noszoną na przedzie czapki, beretu, hełmu.
pkt. 4. Wobec braku przepisowych dystynkcji obowiązujących w WP, obowiązuje tymczasowo ujednostajniony wzór biało-czerwonych proporczyków o wymiarach 2 na 5 cm, noszonych na obu bokach kołnierza, wzgl. klapach płaszcza, bluzy lub kurtki.
Zabraniam stosowania przez żołnierzy AK indywidualnych, własnego pomysłu oznak i upiększeń w postaci różnych wstążeczek, kokardek itp. noszonych na czapkach, hełmach, mundurach lub ubraniach".

Wojskowy Sąd Specjalny wydaje pierwszy wyrok śmierci na żołnierza AK "za rabunek z palących się domów przy ul. Królewskiej 27 i 29".

12 VIII 1944 sobota

Od świtu ciężkie walki oddziałów Kedywu KG AK o odzyskanie magazynów na Stawkach. Magazyny przechodzą z rąk do rąk. Poranne ataki na pozycje staromiejskie zostały odparte.

O godz. 15:30, po krótkim przygotowaniu artyleryjskim Niemcy rozpoczęli ponowny atak na odcinku Leszna. Piechota wsparta trzema czołgami sforsowała barykady na Lesznie i ul. Przejazd, następnie wdarła się w Rymarską. Kontratak zorganizowany przez dowodzącego tym odcinkiem ppłk. "Kubę", odrzucił Niemców i około godz. 20°° cały utracony w ciągu dnia teren, ponownie obsadziły polskie oddziały.

Oddziały mjr "Roga" Stanisława Błaszczaka odparły niemieckie ataki na Podwale i barykady na Kanonii, Świętojańskiej i Piwnej.

Do Warszawy przybył pierwszy działon uzbrojony w moździerz rakietowy RW 61 kal. 380 mm na podwoziu czołgu "Tiger". Był to fabrycznie nowy egzemplarz działa "Sturmtiger".

W rejonie pl. Starynkiewicza i Nowogrodzkiej atakuje przesunięty tu z Ochoty batalion brygady SS-RONA. Po zażartej walce ze zgrupowaniem "Chrobry II" Niemcy zdobywają budynki WIG, Domu Turystycznego, Dyrekcji Wodociągów, Miejskiego Instytutu Higieny przy Nowogrodzkiej oraz drewniane zabudowania Starostwa Miejskiego przy skrzyżowaniu ul. Nowogrodzkiej z ul. Chałubińskiego. W rękach polskich pozostaje Dworzec Pocztowy - jedyna w tym miejscu placówka ryglująca al. Jerozolimskie.

Sowiecka agencja TASS ogłosiła komunikat potępiający "lekkomyślną awanturę" w Warszawie, wywołaną przez "bandę zbrodniarzy".

13 VIII 1944 niedziela

Kilkanaście samolotów typu "Halifax" dokonało nad Warszawą zrzutów broni i amunicji - jednak tylko część zasobników spadła na tereny polskie. W Parku Skaryszewskim na Pradze rozbija się brytyjski samolot dokonujący zrzutów. Zginęło sześciu członków załogi.
Potężne natarcie niemieckie na północne i zachodnie linie obrony Starówki. Oddziały niemieckie wyznaczone do szturmu na Stare Miasto von dem Bach zwiększa do ok. 8000 żołnierzy, nakazując likwidację tej dzielnicy. Po kilkugodzinnej walce oddziały AK ostatecznie tracą Stawki. Sztab KG AK przenosi się ze szkoły przy ul. Barokowej 7 do Gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości - ul. Długa 7. Po południu żołnierze baonu "Gustaw" wprowadzają w ulicę Podwale niemiecki pojazd specjalny SdKfz 301 Ausf. C Schwere Ladungsträger B-IV. Około 18:30 pojazd eksploduje na ul. Kilińskiego zabijając ok. 300-350 ludzi.

chcesz wiedzieć więcej?

Wrak B-IV na ulicy Kilińskiego.

Ciężkie walki z brygadą SS-RONA stoczyły oddziały por. "Zdunina" i załoga Dworca Pocztowego. Rejon Chmielnej i Żelaznej pozostał w polskich rękach. Wieczorem wykonano nieudane natarcie na Hale Mirowskie - celem ataku była próba połączenia Śródmieścia-Północ ze Starówką.

W kinie "Palladium" przy ul. Złotej odbył się pierwszy pokaz Powstańczej Kroniki Filmowej.

14 VIII 1944 poniedziałek

Komendant Główny AK gen. "Bór" wezwał przez radio [!] terenowe oddziały AK do przyjścia Warszawie z pomocą. Niemieckie ataki na Starówkę od Leszna przez Tłomackie w kierunku Bielańskiej. Barykada zamykająca Tłomackie przechodzi z rąk do rąk, ciężkie walki toczą się również w innych rejonach Starówki, m.in. odparto atak na ul. Bugaj, pod Pałacem Blanka zniszczono czołg, drugi spalono u zbiegu Miodowej i Senatorskiej. Pod ogniem niemieckim odbywa się ewakuacja ok. 200 rannych ze Szpitala Maltańskiego przy ul. Senatorskiej.

W Śródmieściu skutecznie odparto wszystkie niemieckie natarcia. Żołnierze zgrupowania "Chrobry II" utrzymujący placówki w rejonie ul. Wroniej, Srebrnej i Chmielnej opanowali magazyny żywnościowe firmy "Pluton" przy Ceglanej 8. Odkryto też żywność zmagazynowaną w browarach Haberbuscha.

chcesz wiedzieć więcej?

Grupa oficerów NSZ

ze zgrupowania "Chrobry II".

 

Na ul. Bartoszewicza [Powiśle] powstańcy zdobyli niemiecki transporter opancerzony Sd.Kfz 251/1 należący do 5. pancernego batalionu łączności 5. Pz.Div. SS-"Wiking" [SS-Panzer-Nachrichtenabteilung 5]. W transporterze odkryto 3 karabiny maszynowe i duży zapas amunicji. Cenna zdobycz została przekazana Kolumnie Motorowej por. "Aspiry" - tam wóz wszedł w skład plutonu samochodów pancernych por. "Wydry" pod nazwą "Jaś", zamienioną 23 sierpnia na "Szary Wilk".

15 VIII 1944 wtorek

do Warszawy przybywa najcięższy niemiecki moździerz "Karl" kal. 600 mm [amunicja do "Karla" zostaje dowieziona dopiero 18 VIII - po telefonicznej interwencji gen. Guderiana]. Tego dnia przybył także drugi "Sturmtiger".

W nocy 14/15 na budynek przy ul. Miodowej 22 spada strącony "Liberator" -  samolot dokonujący w nocy zrzutów. Maszyna eksplodując zapala sąsiednie budynki u zbiegu Miodowej z Długą.

Ciężkie walki kpt. "Zdana" z baonu "Chrobry I" w obronie Banku Polskiego na Bielańskiej.

W Śródmieściu, wsparte bronią pancerną formacje niemieckie i ochotnicze wschodnie atakują na odcinku Towarowa-Grzybowska-Krochmalna. W czasie walk ze zgrupowaniem mjr. "Zagończyka" Niemcy tracą 9 czołgów, samochód pancerny, działo szturmowe i ok. 150 zabitych i rannych. Pozycje na Krochmalnej przechodzą z rąk do rąk. Tego dnia Niemcy wprowadzają do akcji ciężkie wyrzutnie rakietowe "Schwereswurfgestell" ["krowy"], którymi ostrzeliwują pozycje w Śródmieściu.

chcesz wiedzieć więcej?

"Krowy":

 ostrzał Starego Miasta.

W al. Ujazdowskich 23 oddział AK zdobył budynek Dowódcy SS i Policji na dystrykt warszawski [tzw. "bunkier Kutschery"] obsadzony przez kompanię SA.

16 VIII 1944 środa

ataki na północną redutę Starego Miasta - PWPW - obsadzoną przez żołnierzy mjr. "Pełki". Szturmy prowadzone ul. Rybaki i Zakroczymską zostają odparte. Również południowe barykady wychodzące na pl. Zamkowy są celem szturmów oddziałów niemieckich i wschodnich.

W południe niemieccy saperzy, prawdopodobnie używając mało znanego dotąd gazu węglowego  ["Tajfun - Gerät"], wysadzają w powietrze pięciopiętrową kamienicę przy ul. Przejazd. Była to wysunięta reduta ostro atakowanego odcinka ul. Leszno. Pod gruzami kamienicy zginęło kilkunastu obrońców, między którymi był żołnierz AK, poeta, Tadeusz Gajcy "Topór". W nocy 15/16 VIII na Powązki dotarły oddziały odsieczy z Kampinosu prowadzone przez ppłk. "Victora". Zrezygnowały jednak z natarcia w kierunku Starego Miasta i wycofały się na Żoliborz. Następnego wieczora [16 VIII] spóźnioną próbę połączenia z tymi oddziałami podjęły baony Kedywu: "Czata 49" i "Zośka". Po kilkugodzinnej walce w gruzach getta, wobec braku odzewu z drugiej strony oddziały wycofały się na Starówkę. W natarciu tym poległ d-ca natarcia "Zośki", z-ca Naczelnika Szarych Szeregów hm. kpt. "Piotr Pomian" [Eugeniusz Stasiecki].

Stan liniowy załogi staromiejskiej spadł poniżej 5000 żołnierzy walczących na terenie ok. 10 km².

W całym mieście daje się odczuwać brak wody; Niemcy opanowali Stację Filtrów i zablokowali sieć wodociągową. Płk. "Monter" wydaje rozkaz bezwzględnego oszczędzania wody i nakazuje ludności kopanie studni. W dzienniku bojowym 9. Armii zapisano tego dnia znamienne spostrzeżenie:

"Wbrew przewidywaniom, nieprzyjaciel zaprzestał na całym froncie 9. Armii działań zaczepnych". Rosjanie zrezygnowali ze szturmu na Warszawę...

17 VIII 1944 czwartek

Niemcy zgodnie z planem von dem Bacha nadal atakują Stare Miasto. Pozostałe dzielnice są jedynie izolowanymi kotłami, w których toczą się lokalne walki pozycyjne. Główny niemiecki wysiłek koncentruje się na zniszczeniu kotła staromiejskiego. Ponawiane są wielokrotne ataki na barykady zamykające pl. Zamkowy, Podwale, Piwną i Miodową, od północy atakowany jest Muranów obsadzony przez oddziały ppłk. "Leśnika" i "Czatę 49". Ze wschodu atakowane są pozycje na Rybakach, z zachodu Niemcy wyprowadzają uderzenie przez gruzy getta na pozycje "Brody 53". Z Ogrodu Saskiego po południu wychodzą natarcia czołgów i piechoty na ul. Królewską oraz wylot Marszałkowskiej - natarcia te pomyślnie odparto. Na Powiślu, w pobliżu szpitala Czerwonego Krzyża zginął pierwszy listonosz Harcerskiej Poczty Polowej - druh "Banan" [Zbigniew Banasik].

Na Żoliborzu odparto atak z gmachu Instytutu Chemicznego w kierunku pl. Henkla.

W czasie nalotu, przed swoim domem przy ul. Złotej, na atak serca umiera popularny przedwojenny aktor filmowy i teatralny Franciszek Brodniewicz. ["Aktorzy w Powstaniu" >>>]

chcesz wiedzieć więcej?

Fotos z filmu "Dwie Joasie" [produkcja "Blok-Muzafilm", atelier "Falanga" - 1935].

W rolach głównych para popularnych aktorów:

Franciszek Brodniewicz jako mec. Robert Rostalski oraz Ina Benita w roli Flory.

Oboje zginęli w Powstaniu Warszawskim - Ina dwa tygodnie później; w kanałach podczas ewakuacji Starego Miasta...

18 VIII 1944 piątek

od rana silne bombardowanie Starówki. Na sam budynek Banku Polskiego spada 10 bomb. Zbombardowano także PWPW, domy na Podwalu, Piwnej i Świętojerskiej. W rejonie Katedry św. Jana trwają ostre starcia - dochodzi do walki wręcz. Niemcy zajmują Zamek Królewski stanowiący do tej pory "ziemię niczyją". W Śródmieściu oddział kpt. "Hala" odbiera utracone poprzedniego dnia koszary policji przy ul. Ciepłej 13 róg Grzybowskiej. Zdobywa też magazyny z żywnością firmy "Pluton".

Mokotowskie oddziały pułku AK "Baszta" i grupy artyleryjskiej "Granat" zajęły Sielce oraz Sadybę, pod Wilanowem doszło do bitwy pomiędzy grupą ppłk. "Grzymały" a Niemcami - część oddziałów AK dotarła na Sadybę.

W godzinach popołudniowych do polskich stanowisk przy Ogrodzie Saskim podeszli niemieccy parlamentariusze z białą flagą. Przekazali pismo von dem Bacha do "Komendanta polskich powstańców". W liście tym dowodzący siłami niemieckimi składał propozycję kapitulacji AK. Propozycję tę gen. "Bór" nakazał pozostawić bez odpowiedzi.

19 VIII 1944 sobota

grupa Reinefartha przystępuje do generalnego szturmu na Stare Miasto, do akcji wchodzi 10 batalionów piechoty i 2 szturmowe bataliony saperów wsparte dużą ilością najcięższego sprzętu. Do walki włączono również 75. szkolny pociąg pancerny strzelający z linii kolei obwodowej i z Dworca Gdańskiego oraz pływającą po Wiśle kanonierkę. Mimo tej potężnej siły ognia powstańcom udaje się odeprzeć ataki na wszystkich kierunkach. W Śródmieściu-Południe po całodziennych walkach, powstańcy opuścili gmach Politechniki Warszawskiej.

Dowódca Grupy "Kampinos" mjr. "Okoń" z liczącą ok. 750 żołnierzy grupą odsieczy, dotarł z Kampinosu na Żoliborz.

chcesz wiedzieć więcej?

Starówka 1944.

W ten sposób znakowano schwytanych Ukraińców...

 

Ciężkie straty na południu miasta ponoszą idące z odsieczą przez Wilanów w kierunku Sadyby oddziały AK z Lasów Kabackich. W czasie szturmu na silnie obsadzony Park Wilanowski zginął m.in. płk. "Grzymała". Ostatecznie kompania "Krawiec" i oddział por. "Gustawa" [poprzednio obrońca Ochoty], a także oddziały baonu kpt. "Korwina" - razem ok. 370 dobrze [jak na warunki powstańcze] uzbrojonych żołnierzy, dotarły pomyślnie na Sadybę, gdzie poległ kpt. "Korwin".

chcesz wiedzieć więcej?

Kompania "Krawiec" pluton 1707 po przybyciu na Mokotów 20.VIII.1944.

Przed szeregiem stoi d-ca kompanii ppor. Stanisław Milczyński "Gryf".

W szeregu od lewej:

Bolesław Wiewióra "Samson" - poległ 25.VIII.1944 przy ul. Sieleckiej,

Józef Wilczak "Wilk",

Stanisław Sekuła "Śmiały", poległ 15.IX.1944 na rogu ul. Chełmskiej i Piaseczyńskiej,

Tadeusz Kozłowski "Kozak",

Władysław Zygański "Zak".

 

 

 

 

 

Dowództwo po nim na Sadybie objął rtm. "Garda", który przybyłe oddziały przeformował w baon AK "Ryś".

20 VIII 1944 niedziela 

trwa rozpoczęte poprzedniego dnia natarcie niemieckie na Starówkę. Po zniszczeniu "Goliatem" ściany Pałacu Mostowskich i po wielogodzinnej walce wewnątrz, powstańcy są zmuszeni do opuszczenia Pałacu. Mimo niezmiernie trudnej sytuacji na Muranowie ["Leśnik"] i w szpitalu Jana Bożego ["Broda 53"] zdołano utrzymać stan posiadania. Pewnym sukcesem zakończyła się akcja niemiecka przeprowadzona z Tłomackiego w kierunku Bielańskiej. Piechocie niemieckiej udało się wedrzeć do północnej części Banku Polskiego. Wkrótce po zajęciu budynków Niemcy podpalili Bank i sąsiadujące z nim budynki.

Od godz. 3°° w nocy kolejny szturm na gmach PAST-y [Polska Akcyjna Spółka Telekomunikacyjna] przy ul. Zielnej 37/39 rozpoczął baon "Kiliński" rtm. "Leliwy". Kobiece patrole minerskie z Kedywu Okręgu wysadziły w ścianach gmachu otwory, przez które do środka wdarły się grupy szturmowe. Ponadto gmach podpalono przy użyciu sprowadzonej strażackiej motopompy - wpompowano mieszankę zapalającą na górne piętra. Po kilku godzinach Niemcy uznali dalszą obronę za niemożliwą. O godz. 15°° nad gmachem PAST-y załopotała polska flaga. Zdobyto znaczne ilości broni i amunicji, wzięto 115 [117?] jeńców. Wybito grupę ok. 10 Niemców usiłujących uciec w kierunku Ogrodu Saskiego.

Zdobycie PAST-y było największym sukcesem taktycznym w drugiej połowie sierpnia.

21 VIII 1944 poniedziałek 

przed świtem natarcie Grupy "Kampinos" mjr. "Okonia" [ok. 700 żołnierzy] i oddziałów żoliborskich na Dworzec Gdański, krwawo odparte przez niemieckie oddziały odgradzające i pociąg pancerny nr 75. Na Starówce podjęto udaną próbę odzyskania terenów utraconych poprzedniego dnia: baon "Gozdawa" wyparł Niemców z prawego skrzydła Banku Polskiego przy Bielańskiej, wysadzając w powietrze liczący ok. 50 ludzi wrogi oddział. Z płonącego na Długiej Arsenału wycofuje się oddział kpt. "Konara". Żołnierze i ewakuowana ludność cywilna chronią się w Pasażu Simonsa na rogu Długiej i Nalewek. W ruinach Arsenału pozostaje jedynie kompania baonu "Chrobry I".

chcesz wiedzieć więcej?

Ruiny Arsenału

- teren walk baonu "Chrobry I".

Po trwającej od 30 lipca 1944 ewakuacji i częściowej likwidacji więźniów, Niemcy wysadzili w powietrze "Pawiak" [ul. Dzielna 24-26 / ul. Pawia 21-23] wraz z przyległymi obiektami, zacierając tym samym ślady blisko 5-letnich zbrodni.

Grenadierzy pancerni 5. DPanc SS-"Wiking", z terenu Zamku Królewskiego atakują barykady na Świętojańskiej i Kanonii. Walki przenoszą się do Katedry, która pod koniec dnia nadal jest w polskich rękach.

W Śródmieściu-Północ na odcinku grupy "Chrobry II" utrzymano ważną placówkę w magazynach Hartwiga przy ul. Towarowej oraz barykady zamykające wyloty Srebrnej i Twardej atakowane przez baon z brygady SS-RONA.

chcesz wiedzieć więcej?

Zdjęcie - symbol.

Kadr z Powstańczej Kroniki Filmowej. 21 sierpnia, ulica Ciepła, rejon koszar policji.

Pod ciągłym niemieckim ostrzałem, powstańcy przy pomocy tyczek wyciągają leżące na ulicy ciało poległego łącznika...

Po wielu latach udało się ustalić, że poległym był 11-letni Wojtuś Zaleski [Zalewski] ps. "Orzeł Biały", najmłodszy żołnierz grupy szturmowej sierż. "Grzesia" z II baonu kpt. "Lecha Grzybowskiego" ze zgrupowania "Chrobry II". W oddziale był od pierwszych chwil walki. Wzbudził podziw wśród starszych żołnierzy, gdy 2 sierpnia przedarł się przez linie niemieckie na teren mocno obsadzonego Dworca Głównego. Po trzech godzinach obserwacji powrócił z meldunkiem o siłach, rodzaju uzbrojenia i ugrupowaniu Niemców. 15 sierpnia, sobie tylko  znanymi przejściami, wyprowadził z okrążenia grupę "Grzesia"...

Wojtusia niesie NN żołnierz w "panterce", ze zgrupowania "Chrobry II". Pogrzeb "Orła Białego" odbył się w podwórzu domu przy ul. Ceglanej 3...

22 VIII 1944 wtorek  

ok. 2°° w nocy następuje drugie nieudane natarcie na Dworzec Gdański. Oddziały żoliborskie i kampinoskie atakują pod nadzorem przybyłego kanałami ze Starówki szefa sztabu KG AK gen. "Grzegorza". Tym razem natarcie wsparte jest oddziałami ze Starego Miasta - ponownie występuje brak synchronizacji. Prowadzony na prawie zupełnie odkrytym terenie atak wystawił oddziały AK na zmasowany, prowadzony tuż nad ziemią ogień zaporowy. Nie pomagało nawet powolne czołganie się. Tylko nielicznym udało się w bohaterskim szturmie, z najwyższą pogardą śmierci, przedrzeć w tym ogniu do torów, a nawet poza tory [grupka kpt. "Mścisława"]. Ale śmiałkowie ci polegli niemal wszyscy. Powstańcy ponieśli ogromne straty w zabitych i rannych, Niemcy utopili natarcie w morzu krwi. Mjr. "Okoń" wycofał się do Kampinosu.

W nocy z 22/23 VIII przystąpiono do próby opanowania tzw. "małej PASTY" na ul. Piusa XI nr 19.

W północnej części Śródmieścia oddziały AK odparły ataki niemieckie na fabrykę Bormanna przy Srebrnej, oraz próby wdarcia się z pl. Małachowskiego w zabarykadowane wyloty ul. Traugutta i Mazowieckiej.

23 VIII 1944 środa 

To szczególny dzień w historii Powstania Warszawskiego. Oddziały AK, które praktycznie od dwóch tygodni prowadziły jedynie działania obronne - pokazały "lwi pazur". Zaatakowano trzy ważne obiekty wroga; "bolesne ciernie", których nie zdołano zlikwidować 1 sierpnia. W tych trzech akcjach Niemcy stracili 83 zabitych i rannych oraz 158 żołnierzy i policjantów wziętych do niewoli. Dwa obiekty zdobyto, trzeci obronił się...

Od rana trwa zacięta obrona Starówki. Obsłudze powstańczego ckm z Reduty "Kanoniczki" [pchor. Jerzy Ciszewski "Metz", "Motz"(?) i strzelec "Wiesław" - wg innych źródeł ppor. Jan Korzybski "Irma"] udaje się zestrzelić niemiecki bombowiec Ju-87 "Stuka". Samolot należący do niemieckiego oddziału 2.I/SG2 spadł na ul. Hipoteczną zapalając składy Spiessa - dwuosobowa załoga zginęła [pilot: Oberfahnich Edwin Zipfer, radiooperator-strzelec pokładowy: Gefreiter Alois Oberlaber]. Było to jedyne w całym powstaniu zestrzelenie niemieckiego samolotu nad Warszawą. W związku z brakiem amunicji obowiązywał zakaz strzelania do niszczących Warszawę maszyn Luftwaffe. Jednak dwóch powstańców nerwowo nie wytrzymało. Otrzymali nagany i... KW. Na pozostałych odcinkach staromiejskich odparto wszystkie niemieckie ataki. Pasaż Simonsa zaatakowany "Goliatem" zamienił się w otwarty szkielet - runęła jedna ze ścian raniąc dowódcę baonu "Chrobry I" mjr. "Zdana", który dowodzenie przekazał kpt. "Konarowi".

Nad ranem - po godz. 3°° - baon "Zaremba-Piorun" opanował budynek "małej PASTY" przy ul. Piusa XI nr 19. Wzięto 76 jeńców, w walce zabito 21. Uwolniono ok. 20 zakładników przetrzymywanych w podziemiach, zdobyto 3 samochody, znaczne ilości broni i amunicji. W tym samym czasie, gdy rozstrzygał się los "małej PASTY", duże siły AK [ok. 250 żołnierzy] przeprowadziły akcję, której celem było zdobycie gmachu Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu 1 oraz sąsiadującego z Komendą kościoła św. Krzyża. Obiekty zostały ostatecznie zdobyte przez grupy szturmowe dowodzone przez mjr. "Wolę" w godzinach przedpołudniowych. Natomiast rozpoczęte o godz. 4:00 natarcie na Uniwersytet Warszawski zostało krwawo załamane. W szturmie brały udział dwa powstańcze wozy opancerzone: "Kubuś" i "Jaś".

chcesz wiedzieć więcej?

W natarciu na Uniwersytet brał udział powstańczy transporter "Jaś".

 

24 VIII 1944 czwartek

od świtu Niemcy z grupy płk. Willy Schmidta atakują pozycje "Brody 53" w szpitalu Jana Bożego. Po 10-godzinnej walce powstańcy wycofują się ze szpitala. Tego dnia w ręce niemieckie przechodzą również: szkoła na Rybakach i budynek mieszkalny pracowników PWPW. Odziały AK zdołały utrzymać atakowane zakłady Fiata na Sapieżyńskiej. Zlikwidowano także groźny dla obrony staromiejskiej niemiecki klin wbity pomiędzy Pasaż Simonsa a Bank Polski. W kontrnatarciu wyparto Niemców z Pałacu Radziwiłłów na Bielańskiej 14. Na Długiej 27/29, w zniszczonej kamienicy Forestiera zorganizowano nowe stanowiska obronne. Pozycja ta do historii powstania przeszła pod nazwą "Reduta Matki Boskiej".

Odparto wszystkie natarcia na południowe barykady przy Piwnej, Podwalu i Świętojańskiej. W porównaniu ze Starówką w Śródmieściu panował względny spokój. Niemcy wypadami z Ogrodu Saskiego usiłowali opanować część domów na Królewskiej i Grzybowskiej - zostali jednak wyparci. Zgrupowanie "Bełt" oczyściło z Niemców teren między Marszałkowską a Poznańską oraz od Żurawiej do Nowogrodzkiej.

Dekret PKWN uznał wszystkie organizacje konspiracyjne, łącznie z Armią Krajową, za nielegalne...

25 VIII 1944 piątek

zdobycie narożnika al. Jerozolimskich i Nowego Światu ["Cafe Club"] przez baon "Kiliński", cała parzysta strona alei oczyszczona z Niemców. W nocy KG AK przeszła kanałami ze Starówki do Śródmieścia. Nowe m.p Komendy Głównej urządzono w gmachu PKO na Świętokrzyskiej. Na Starym Mieście nadal toczy się ciężka walka o kompleks budynków PWPW. Trwają także ciężkie boje na terenie szpitala Jana Bożego. Baon "Czata 49" odpiera tam kilkakrotne szturmy piechoty niemieckiej wspartej działami szturmowymi. W salach szpitala dochodzi do walki wręcz. Opodal Jana Bożego bronią się jeszcze obsadzone przez "Brodę 53" pozycje w zakładach i garażach Fiata.

W północnym rejonie pl. Teatralnego odparto atak na zabudowania klasztoru Panien Kanoniczek. Wszędzie daje się odczuć wyczerpywanie amunicji.

Na Mokotowie następuje reorganizacja obrony. Przybyły tu 22 VIII nowy komendant dzielnicy płk. "Karol" dzieli podległy mu teren na "Mokotów Dolny" [Sielce, Czerniaków, Sadyba na wschód od Puławskiej] i "Mokotów Górny" obsadzony przez pułk AK "Baszta" ppłk. "Daniela". Stan załogi Mokotowa wynosi teraz łącznie 5500 żołnierzy, z czego w linii walczy około 3000.

26 VIII 1944 sobota

na Starówce od rana trwał silny ostrzał artyleryjski. Atak Niemców na Pałac Radziwiłłów przy Bielańskiej, z którego oddziały AK wycofały się na ul. Długą w obawie całkowitego wyniszczenia - jedynie w Banku Polskim pozostała słaba wysunięta placówka. Kontratak mjr. "Sosny" zahamował dalsze niemieckie natarcie. Na odcinku północnym, pod huraganowym ogniem artylerii mjr. "Pełka" wycofał swoje oddziały z zachodniej części zabudowań PWPW i z barykady na Zakroczymskiej nie powiadamiając o tym ppłk. "Leśnika" [stało się to przyczyną postawienia mjr. "Pełki" przed sądem polowym AK, który skazał go na karę śmierci]. Oddziały "Brody 53" uzbrojone w PIATa odparły atak 5 niemieckich czołgów na PWPW [zniszczono 1 czołg, uszkodzono samochód pancerny i unieszkodliwiono "Goliata"]. Niemcy mimo poniesionych dużych strat, o godz. 16°° wznowili atak na PWPW i opanowali opuszczone wschodnie skrzydło kompleksu zabudowań. O 18°° do kontrataku ruszył baon "Zośka", który opanował główne wejście i południowo-zachodni narożnik wytwórni. Ze Starego Miasta kanałami na Żoliborz dezerteruje ok. 300 członków PPR i AL.

Ze Starego Miasta do Śródmieścia przechodzi kanałami sztab Komendy Głównej AK.

chcesz wiedzieć więcej?

Walki o PWPW.

Działo samobieżne StuG 40 Ausf. F z grupy uderzeniowej płk. Schmidta, na ul. Rybaki ostrzeliwuje pozycje powstańcze. 

W tle, od prawej, fronton bloku mieszkalnego pracowników PWPW [część wysunięta ku Wiśle], wieża windy PWPW, wylot ul. Zakątnej i ruiny kamienicy Zakątna 1. 

 

Na Mokotowie dwubatalionowa grupa ppłk. "Gryfa" złożona z oddziałów mokotowskich i leśnych  przybyłych z odsieczą, próbowała bezskutecznie przerwać pierścień niemiecki w rejonie Łazienek, by uzyskać połączenie ze zgrupowaniem kpt. "Kryski" na Górnym Czerniakowie.

W nocy 26/27 VIII kompanie K-1 i B-3 z pułku AK "Baszta", po parogodzinnej walce opanowały klasztor Nazaretanek przy Czerniakowskiej, z którego ewakuowano zakonnice i będących pod ich opieką rannych oraz ludność cywilną. W południowej części Warszawy zorganizowano z oddziałów na Sadybie baon "Oaza" pod dowództwem kpt. "Janusza".

27 VIII 1944 niedziela

następuje reorganizacja obrony Starego Miasta. Płk. "Wachnowski" odcinek północny powierza "Radosławowi", wschodni kpt. "Trzasce", południowy mjr. "Rogowi" zaś zachodni mjr. "Sośnie". Oddziały rtm. "Bończy" udaremniają próbę wysadzenia w powietrze Katedry zdobywając przy tym ok. 100 kg materiałów wybuchowych i biorąc do niewoli jeńców z brygady Dirlewangera. Ostatecznie Katedra przechodzi jednak w ręce niemieckie, rtm. "Bończa" jest ciężko ranny. Utrzymane zostają barykady na Piwnej i Podwalu. Walki toczą się także wewnątrz pomieszczeń PWPW. Przez cały dzień Stare Miasto jest bombardowane przez lotnictwo, któremu towarzyszy ciężka artyleria. Oddziały AK są dziesiątkowane na kwaterach.

W Śródmieściu-Południe odparto nocne wypady załogi Urzędu Telekomunikacyjnego na rogu Nowogrodzkiej i Poznańskiej oraz próby ataku z gmachu Ministerstwa Komunikacji przy Chałubińskiego. Na linii ulic Ceglana - Łucka zatrzymano uderzenie idące wzdłuż Walicowa i pl. Żelaznej Bramy. Niemcom udało się jednak obsadzić ul. Grzybowską od Waliców po Towarową i dawne koszary policji na Ciepłej róg Grzybowskiej.

28 VIII 1944 poniedziałek

przed świtem licząca ponad 1600 żołnierzy grupa płk. Schmidta przystępuje do ostatecznego szturmu na PWPW. Do godz. 8:30 Niemcy opanowują całą Wytwórnię. W podziemiach mordują rannych, personel szpitala polowego i chroniącą się tam ludność cywilną. Wycofane z PWPW oddziały AK wzmocniły pozycje przy Zakroczymskiej i Rynku Nowego Miasta. "Broda 53" utrzymała się w zakładach i garażach Fiata, "Czata 49" nadal trzymała się w ruinach przy Sapieżyńskiej. Na południowym odcinku Starówki oddziały mjr. "Roga" usiłowały bezskutecznie odzyskać utraconą Katedrę. Zostały jednak zepchnięte aż do Rynku Starego Miasta - powstała przy tym groźba opanowania przez Niemców centrum Starówki i uderzenia na tyły północnych zgrupowań. Baon "Gustaw" utrzymał z trudem barykady na Piwnej i Podwalu, a oddziały kpt. "Trzaski" pozycje na ul. Rybaki i Boleść. W kolejnych bombardowaniach ppłk. "Radosław" stracił kilkudziesięciu żołnierzy przysypanych pod gruzami zwalonych kamienic. Łączna liczba walczących na Starówce spadła poniżej 2000 żołnierzy.

Śródmieście jest pod ostrzałem najcięższego moździerza "Karl". Walki toczą się o Dworzec Pocztowy, fabrykę Bormanna oraz magazyny Hartwiga na Towarowej. Wieczorem w kontrataku baon "Chrobry II" por. "Zdunina" opanowuje przejściowo pl. Zawiszy. Z zachodniej części Grzybowskiej wyparto Niemców poza Towarową. W nocy oddział kpt. "Żmudzina" powstrzymuje skutecznie silne natarcie niemieckie z Ogrodu Saskiego na linię ul. Królewskiej.

29 VIII 1944 wtorek

naloty na Stare Miasto powtarzają się co kilkanaście minut. Artyleria burzy obsadzone przez "Brodę 53" zakłady Fiata i kościół Najświętszej Marii Panny, którego ruiny kilkakrotnie przechodzą z rąk do rąk. Baony "Zośka" i "Czata 49" z trudem i przy wielkich stratach utrzymują teren zakładów Fiata. Niemcy zajmują rejon między Wójtowską, Zakroczymską i Przyrynkiem mordując starców i inwalidów ze zbombardowanego schroniska miejskiego. Na południu Starówki Niemcom udaje się poszerzyć stan posiadania: wdzierają się do części Ratusza, Pałacu Blanka i klasztoru Kanoniczek. Odparto ich atak na Bielańskiej.

W Śródmieściu-Północ oddział kpt. "Żmudzina" skutecznie powstrzymuje silne natarcie niemieckie wyprowadzone z Ogrodu Saskiego w kierunku ul. Królewskiej.

Na dalekim Mokotowie kompanie baonu "Oaza" oraz zdziesiątkowane resztki 1. dywizjonu AK "Jeleń" rtm. "Jeżyckiego" toczą ciężkie walki o Sadybę. Niemcy zbombardowali oznaczony flagami Czerwonego Krzyża Szpital Elżbietanek.

30 VIII 1944 środa

po południu alianci ogłosili w radio BBC przyznanie przez rząd J. K. M. praw kombatanckich warszawskim oddziałom AK. Do komunikatu Brytyjczycy dołączyli ostrzeżenie skierowane pod adresem Niemców, że będą tak samo traktować żołnierzy Wehrmachtu, jak ci traktują wziętych do niewoli powstańców warszawskich [owe "groźby" były jedynie brytyjskim posunięciem propagandowym i nic praktycznego z nich nie wynikało; jeńcy niemieccy nadal otrzymywali od Anglików czekoladę, a powstańcy warszawscy byli w dalszym ciągu bezkarnie mordowani].

Na Starówce baon "Chrobry I" walczy zawzięcie o utrzymanie ul. Bielańskiej. Wysunięta na przedpole placówka kpt. "Zdana" zostaje dotkliwie zbombardowana. Wielu jej obrońców ginie pod gruzami. Niemcy po zajęciu Szpitala Jana Bożego mordują w jego piwnicach ok. 300 rannych i chorych.

chcesz wiedzieć więcej?

W Śródmieściu również dają się odczuć skutki nalotów. Pod bombami giną obrońcy placówek na Ceglanej, Żelaznej i pl. Grzybowskim. W nocy wszystkie oddziały staromiejskie przystąpiły do próby przebicia się przez ul. Bielańską i pl. Bankowy w kierunku Śródmieścia-Północ. W efekcie dużego chaosu panującego na powstańczych tyłach [z ukrycia w piwnicach, na ulice wyległy tysiące cywili, którzy dowiedzieli się o przebiciu], natarcie ruszyło z dużym opóźnieniem - dopiero przed godz. 4°° 31 VIII 1944 [świt]. O przesunięciu godziny natarcia nie zdołano powiadomić grupy por. "Piotra" z "Czaty 49", która około godz. 1°° rozpoczęła nieudany desant kanałowy na pl. Bankowy.

31 VIII 1944 czwartek

Próba połączenia Starego Miasta ze Śródmieściem-Północ nie powiodła się. Natarcie wykonane z Banku Polskiego na Bielańskiej załamało się przy wielkich stratach w zabitych i rannych [ok. 150 żołnierzy]. Do Śródmieścia, przez będący w rękach niemieckich Ogród Saski, przedostała się jedynie kompania "Rudy" z baonu "Zośka", a z nią kilkunastu żołnierzy ze zgrupowania kpt. "Trzaski" oraz ok. 20 z Kedywu "Kolegium A" por. "Śnicy".

Nad ranem oddziały śródmiejskie, które opanowały w ciężkiej walce rejon pl. Żelaznej Bramy wycofały się na pozycje wyjściowe.

Od rana Niemcy rozpoczęli generalny szturm na Starówkę wsparty artylerią i lotnictwem wykonany na wszystkich kierunkach. Stare Miasto znów znalazło się pod ciężkim ogniem, zwłaszcza Luftwaffe, której samoloty dokonywały bombardowań co godzinę. W zbombardowanym kościele Sakramentek na Nowym Mieście ginie ok. 1000 osób.

Pierwsze ciężkie bomby spadły celnie na Pasaż Simonsa przy Nalewkach zawalając całkowicie 6-cio piętrowy gmach, w którym kwaterował baon "Chrobry I" mjr "Sosny"; następny nalot zburzył sąsiedni budynek Szkoły Powszechnej na ul. Barokowej, również będący miejscem postoju powstańców. Skutki tych dwóch nalotów były katastrofalne dla baonu "Chrobry I". W gruzach Pasażu i szkoły zginęło około 380 żołnierzy z kompanii por. "Lisa", ppor. "Prawdzica", por. "Klima" i ppor. "Jacka"; zasypany został także w podziemiach sanitariat baonu wraz z rannymi.

W nocy 31 VIII/1 IX następuje początek ewakuacji Grupy "Północ" kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz. Akcję kontynuowano również przez następny dzień.

1 IX 1944 piątek

na Starym Mieście trwa ewakuacja żołnierzy z bronią i bez broni kanałami do Śródmieścia. W ciągu dnia tysiące zmęczonych ludzi wychodzą z kanału włazem przy zbiegu Nowego Światu i Wareckiej. O świcie Niemcy atakują z Bielańskiej ul. Długą. Atak, w którym tracą ok. 100 żołnierzy zostaje odparty.

Komplikuje się sytuacja na południowych odcinkach Warszawy. Na Sadybie ciężkie bomby burzą Fort Legionów Dąbrowskiego - ginie dowódca obrony Fortu kpt. dr "Jaszczur". Kompania K-1 z pułku AK "Baszta" idąca od al. Sobieskiego na pomoc Sadybie zostaje odrzucona i ponosi duże straty w zabitych i rannych.

chcesz wiedzieć więcej?

Z kanału na Wareckiej zaczęli wychodzić obrońcy Starówki...

2 IX 1944 sobota

w nocy z 1/2 Niemcy zniszczyli Kolumnę Zygmunta na pl. Zamkowym. Całą noc trwa ewakuacja obrońców Starówki prowadzona wg ustalonej kolejności. Do głównego włazu na pl. Krasińskich wchodzą kolejno zgrupowania: "Róg", "Sosna", "Gozdawa" i jako ostatnie, od godz. 5°° rano "Radosław". Straż tylną stanowi oddział wydzielony z baonu "Parasol" i pluton ze 104. kompanii Syndykalistów Polskich. Trafiony bombami gmach Sądu Apelacyjnego przy pl. Krasińskich wali się, jego gruzy zasypują właz do kanału przerywając ewakuację oddziałów AK. Tylko części żołnierzy udało się dotrzeć do innych włazów na ul. Długiej i Miodowej. Około 200 żołnierzy pozostaje odciętych na Starówce [m.in. resztki harcerskiego baonu "Wigry"] dzieląc los ludności cywilnej.

chcesz wiedzieć więcej?

Po kilkugodzinnym ostrzale opuszczonych pozycji staromiejskich, Niemcy wkraczają w gruzy dzielnicy. Następuje mordowanie rannych i ludności cywilnej [ok. 7000 ofiar]. Zastrzelono i spalono rannych m.in. ze szpitali przy ulicach: Freta 10, Długiej 7, Podwale 25 ["Krzywa Latarnia"], Podwale 46 ["Czarny Łabędź"], Miodowej 23, Kilińskiego 1/3 i w kościele św. Jacka.

Pod koniec dnia płonęły już wszystkie powstańcze szpitale, niektóre Niemcy podpalili z rannymi w środku nie pozwalając personelowi na ich ewakuację...

chcesz wiedzieć więcej?

Szpital powstańczy

Długa 7.

Popioły spalonych rannych.

Po dwóch dniach ciężkich walk Niemcy opanowali Sadybę, część powstańców wycofała się na Sielce, wszystkich wziętych do niewoli Niemcy wymordowali. W ruinach Fortu Dąbrowskiego do ostatka broni się kompania K-1 z "Baszty". Po zajęciu Starówki Niemcy odzyskali płynność komunikacyjną przez most Kierbedzia. Teraz von dem Bach nakazuje swoim oddziałom "oczyszczenie" dalszych dzielnic położonych nad Wisłą.

Powstańcy zdobywają gmach YMCA przy ul. Konopnickiej. Na listach i przesyłkach pojawiają się pierwsze znaczki Powstańczej Poczty Polowej AK.

3 IX 1944 niedziela

natarcie niemieckie na Powiśle i Śródmieście-Północ. W szturmie biorą udział wypróbowane na Starówce oddziały płk. Schmidta i brygada SS-"Dirlewanger". Po przybyciu oddziałów AK ze Starówki, dowodzenie nad Powiślem objął mjr. "Róg". Silnym ostrzałem artyleryjskim Niemcy "przygotowują grunt" pod teren mającego nastąpić szturmu generalnego. Równocześnie wzmaga się ich nacisk na pozycje w Śródmieściu-Północ. Piechota niemiecka naciera ostro na ul. Traugutta, Mazowiecką, Królewską i odcinek Grzybowskiej od Wroniej i Ciepłej.

chcesz wiedzieć więcej?

Zbiórka pododdziału kpt. "Gozdawy" na Chmielnej

4 IX 1944 poniedziałek

przestała pracować Elektrownia Miejska zniszczona ogniem artyleryjskim i nalotami Luftwaffe. Przed południem do szturmu na Powiśle rusza piechota niemiecka. Silne oddziały posuwają się równolegle trzema ulicami: Wybrzeżem Kościuszkowskim, Dobrą i Browarną. Po kilku godzinach następuje kolejny atak, który doprowadza do zajęcia przez Niemców gmachu Zarządu Wodociągów przy ul. Lipowej. Z największym trudem powstańcom udaje się powstrzymać dalsze postępy niemieckich grup szturmowych. Niemcy podpalają część domów, co utrudnia ich dalszą obronę [w tej części Powiśla spory procent stanowiła zabudowa drewniana]. W związku z tym kpt. "Krybar" zarządził ewakuację ludności cywilnej z zagrożonych rejonów na teren Śródmieścia-Północ.

W nocy z 4/5 IX następuje przegrupowanie Kedywu KG na Górny Czerniaków, ppłk. "Radosław" obejmuje po kpt. "Krysce" dowodzenie tą dzielnicą - "Kryska" zostaje jego zastępcą. Wieczorem wywiązuje się zacięta walka o płonący Szpital św. Łazarza na ul. Książęcej w pobliżu pl. Trzech Krzyży. Pomiędzy niemiecką piechotą nacierającą z terenu Muzeum Narodowego a kompanią "Motyla" z baonu "Czata 49" dochodzi do ostrej wymiany ognia, atak zostaje odparty, teren szpitala nadal pozostaje w polskich rękach. W tym czasie kompania "Rudy" z baonu "Zośka" dowodzona przez por. "Morro" obsadziła drukarnię słynnej firmy wydawniczej Michała Arcta na Czerniakowskiej 225.

5 IX 1944 wtorek

silny ostrzał z wszelkiego rodzaju broni obejmuje Powiśle. Niemcy atakują z trzech stron równocześnie, chcąc za wszelką oczyścić tę dzielnicę z oddziałów AK. Piechota niemiecka obsadza potężny gmach Państwowego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych przy ul. Kopernika. Następnie Niemcy zajmują ul. Sewerynów, Oboźną i Leszczyńską, gdzie ginie ok. 150 obrońców z kompanii AK por. "Poboga". Wieczorem ruiny Elektrowni opuszczają żołnierze kpt. "Cubryny". Dowódcy obrony Powiśla - mjr. "Róg" i kpt. "Krybar", nakazali wykonanie dodatkowych połączeń ze Śródmieściem-Północ, w tym wypadku chodziło o to, żeby na czas ewakuować ludność cywilną.

Na styku Śródmieścia-Płd i Czerniakowa pozycje na skarpie w kierunku ul. Frascati i rejon ul. Książęcej obsadzają pododdziały z "Czaty 49" i resztki "Miotły".

Zbombardowanie gmachu PKO, w którym było m.p. KG AK. Jedna z bomb wpadła do szybu windy i eksplodowała w podziemiach gmachu powodując duże straty w zabitych i rannych.

chcesz wiedzieć więcej?

6 IX 1944 środa

Niemcy szturmują od wschodu, północy i południa pozycje AK na Powiślu. Natarciu towarzyszy ciężkie bombardowanie. Wieczorem już całe Powiśle znajduje się w rękach niemieckich. Powstańcy wycofują się do Śródmieścia-Północ.

KG AK przechodzi na nowe miejsce postoju: niedawno zdobyty budynek "małej PAST-y" przy ul.  Piusa XI. Tego dnia oprócz bomb zrzucanych na Powiśle, Śródmieście i Czerniaków, Niemcy zrzucili kilkanaście tysięcy ulotek wzywających ludność cywilną do opuszczenia Warszawy w dniach 7 i 8 IX. Ulotki podpisane przez von dem Bacha mówiły też, że na czas ewakuacji [6°° - 8°° rano] wojska niemieckie wstrzymają ogień.

7 IX 1944 czwartek

po zajęciu Powiśla Niemcy przypuszczają generalny szturm na Śródmieście-Północ, ciężkie walki toczą się w rejonie Nowego Światu, Chmielnej i pl. Napoleona. Piechota niemiecka usiłuje opanować linię ul. Królewskiej i pl. Grzybowski. Na Nowym Świecie kilka domów przechodzi z rąk do rąk. Przy użyciu dział szturmowych Niemcy usiłują zniszczyć barykadę przecinającą al. Jerozolimskie - jedyne połączenie Śródmieścia-Północ z południem miasta. Z zamiarem podzielenia Warszawy na część północną i południową, Niemcy, aż trzykrotnie wyprowadzają ataki na al. Jerozolimskie: od strony hotelu "Polonia", i równocześnie Nowogrodzką, Widok i Chmielną. Udaje im się opanować kilka domów na ul. Nowogrodzkiej w pobliżu Marszałkowskiej. W ten sposób zapewniają sobie panowanie nad ważnym skrzyżowaniem Marszałkowska - al. Jerozolimskie. Przedstawiciele PCK podjęli rozmowy z Niemcami na temat wyjścia ludności cywilnej z miasta.

chcesz wiedzieć więcej?

Przedstawiciele PCK: hr. Maria Tarnowska i dr Alfred Lewandowski przechodzą na pozycje niemieckie.

8 IX 1944 piątek

między godz. 12°° a 14°° umilkła artyleria niemiecka umożliwiając kilku tysiącom warszawiaków opuszczenie miasta. Po dwugodzinnym zawieszeniu ognia Niemcy próbując działać przez zaskoczenie usiłują wedrzeć się w głąb Śródmieścia. Silny nacisk z kierunku Nowego Światu i Królewskiej. W efekcie powstańcy opuszczają gmach Komendy Policji na Krakowskim Przedmieściu. Oddziały niemieckie wdzierają się ul. Warecką i docierają do bezpośredniego zaplecza Poczty Głównej oraz ul. Świętokrzyską od Nowego Światu do ul. Czackiego. W boju z rąk do rąk przechodziły zabudowania "Plutona" i "Haberbuscha" na Ciepłej i Ceglanej. Z Marszałkowskiej i Nowego Światu ataki na przecinającą al. Jerozolimskie barykadę - jedyne połączenie Śródmieścia-Północ z południową częścią miasta.

chcesz wiedzieć więcej?

Kompania łączności Grupy "Północ" po przejściu kanałami do Śródmieścia.

Od lewej u dołu siedzą: "Wanda" i Jurek";

siedzą: "Janka", "Ela", cc kpt. "Fon", "Krysia", "Danusia" i "Czujny"; stoją: "Krzysztoszek", "Dąb", "Kacprzyk", "Śremski", "Żuk" i NN.

9 IX 1944 sobota 

KG AK uznała położenie miasta za beznadziejne i zgodziła się na pertraktacje przedstawicieli PCK z Niemcami, mające na celu ewakuację ludności cywilnej z miasta. Niemcy wysunęli propozycję kapitulacji AK odrzuconą przez KG. Między 6°° a 8°° nastąpiło zawieszenie ognia. Łącznie tego i poprzedniego dnia Warszawę opuściło ok. 8000 ludzi. Punktualnie o 8°° Niemcy przystępują do szturmu. Ze szczególną zaciętością atakują północną część Śródmieścia. Na miejsce dowodzącego tym odcinkiem ciężko rannego mjr. "Sosny" [zmarł 11 IX] mianowano płk. "Tanguza". Między Nowym Światem a Bracką nieprzyjaciel mocno trzyma zdobyte uprzednio domy, zajmuje także narożnik al. Jerozolimskich i Brackiej zagrażając bezpośrednio przejściu przez Aleje.

Na Czerniakowie oddziały "Radosława" i "Kryski" [łącznie ok. 1100 żołnierzy] obsadziły tereny w pobliżu al. 3 Maja, utrzymując przez Książęcą łączność ze Śródmieściem Płd.

10 IX 1944 niedziela

za Wisłą rusza natarcie 1 Frontu Białoruskiego. Obok 47. Armii [sowieckiej] do boju o warszawskie przyczółki na Wiśle ruszyła 1. Armia Wojska Polskiego dowodzona przez gen. dyw. Zygmunta Berlinga. Tymczasem w Śródmieściu toczyły się zacięte walki. Oddziały kpt. "Gozdawy", który zastąpił rannego mjr. "Roga", walczyły o domy pomiędzy Nowym Światem a rejonem pl. Napoleona i Bracką. W natarciu na Pocztę Główną udało się Niemcom opanować duży dom przy ul. Wareckiej nr 11. Kontratak kpt. "Prusa" odrzucił Niemców. Przedarto się do ruin Poczty Głównej i wzmocniono ich obsadę. Ataki niemieckie odparte zostały także przez załogę Dworca Pocztowego - newralgicznego punktu w Alejach Jerozolimskich.

Trwają rozmowy ze stroną niemiecką na temat warunków kapitulacji AK.

11 IX 1944 poniedziałek

początek niemieckiego ataku na Górny Czerniaków. W wyniku natarcia niemieckiego od strony Stacji Pomp na Czerniakowskiej oraz z Parku Sobieskiego, oddziały AK zmuszone są do opuszczenia odcinka ul. Rozbrat między Łazienkowską a Przemysłową. Zdołano utrzymać Przemysłową, zbieg Czerniakowskiej z Łazienkowską i Port Czerniakowski. Odparto uderzenia niemieckie z kierunku skarpy na ul. Książęcą - jedyne połączenie Czerniakowa ze Śródmieściem-Południe pozostało w rękach polskich.

Zerwanie rozmów kapitulacyjnych z powodu niedostatecznych gwarancji dla powstańców, alianckich obietnic wzmożonej pomocy lotniczej i ruszenia frontu za Wisłą.

chcesz wiedzieć więcej?

12 IX 1944 wtorek

ciężkie walki na Czerniakowie. Ataki na gmach ZUS przy ul. Czerniakowskiej zmuszają powstańców do ewakuacji rannych na ul. Okrąg 2. Ciężko rannego kpt. "Kryskę" zastępuje kpt. "Tur". Na północnym odcinku "Czata 49" broni się w Gazowni przy ul. Ludnej. Wieczorem Niemcy zajmują część skarpy od ul. Frascati do Książęcej. W polskich rękach pozostała tam jedynie placówka w gmachu YMCA przy ul. Konopnickiej. Trwają walki o Szpital św. Łazarza na Książęcej, który po południu zostaje ostatecznie utracony. Po zajęciu szpitala Niemcy praktycznie odcinają Czerniaków od Śródmieścia. Von dem Bach tego dnia wstrzymał wszelkie działania bojowe w pozostałych dzielnicach cały nacisk kierując na Czerniaków.

13 IX 1944 środa

w związku z zagrożeniem Pragi Niemcy wysadzają w powietrze warszawskie mosty: Poniatowskiego, Kolejowy i Kierbedzia.

chcesz wiedzieć więcej?

Główny niemiecki nacisk tego dnia koncentruje się ponownie na Górnym Czerniakowie. Przy użyciu artylerii, czołgów, dział szturmowych i "Goliatów" zaatakowali z wszystkich kierunków. Oddziały AK zmuszone zostały do opuszczenia Portu Czerniakowskiego i obsadziły parzystą stronę ul. Łazienkowskiej. Zdziesiątkowane oddziały rannego kpt. "Tura" wycofały się z płonących bloków na ul. Przemysłowej w kierunku ul. Zagórnej. Niemcy po zajęciu ul. Przemysłowej zaczęli przenikać na ul. Fabryczną. W polskich rękach pozostał odcinek ul. Rozbrat między Przemysłową a Fabryczną. Na Ludnej, po opanowaniu Gazowni, wschodnie formacje SS przystąpiły do ataku na budynek ZUS, w którym pozostała tylko część rannych i pluton ppor. "Xięcia" z "Zośki". Z powodu braku wody nie udało się ugasić płonącego gmachu. Kilkudziesięciu rannych zginęło tu w płomieniach, ok. 120 ludzi udało się ewakuować. W zajętej części gmachu ZUS Niemcy wymordowali rannych i chroniącą się tam ludność cywilną. Po całodobowej walce utracono ostatecznie budynki Szpitala św. Łazarza na Książęcej. Tym samym przestało istnieć połączenie między Czerniakowem a Śródmieściem-Południe. Kontratak oddziałów AK nie odzyskał wylotu Książęcej na pl. Trzech Krzyży. W nocy, na Pragę przeprawiła się łączniczka "Ewa" z kompanii "Dysk" Kedywu KG AK. Celem misji było nawiązanie kontaktu ze sztabem 1. Armii Wojska Polskiego.

14 IX 1944 czwartek

1. DP im. Tadeusza Kościuszki zajęła Pragę. Dalszy silny nacisk Niemców na Czerniaków zmusza oddziały "Radosława" do opuszczenia domu przy Czerniakowskiej 150 i wycofania się w kierunku Zagórnej. Zdołano powstrzymać niemieckie natarcia na odcinku Czerniakowskiej między Mączną a Zagórną. W tej ciężkiej sytuacji ppłk "Radosław" postanawia skoncentrować swoje oddziały bliżej brzegu Wisły, aby w ten sposób zabezpieczyć teren, na którym armia sowiecka mogłaby założyć przyczółek. Zgrupowanie Kedywu i oddziały "Kryski" skoncentrowały się na niewielkim obszarze ograniczonym ulicami: Okrąg, Ludną, Czerniakowską i Zagórną.

W Śródmieściu-Południe oddziały powstańcze ponawiają próbę odbicia Szpitala św. Łazarza. Powstrzymano tu silny niemiecki kontratak.

Wódz Naczelny awansuje płk. "Montera" do stopnia gen. brygady. Równocześnie wyższe stopnie generalskie otrzymują: "Grzegorz" - szef sztabu KG AK i "Łaszcz" - komendant Obszaru Warszawskiego AK.

15 IX 1944 piątek

nad ranem, na czerniakowski brzeg przeprawia się patrol zwiadu 9. pp z 3. DP im. Romualda Traugutta [d-ca płk Stanisław Zajkowski]. Wieczorem patrol powraca na Pragę wraz z mjr. "Kmitą", oficerem łącznikowym ppłk. "Radosława". W nocy przeprawia się na warszawski brzeg I baon 9. pp 3. DP - ok. 300 dobrze uzbrojonych żołnierzy.

Obrona Czerniakowa nadal obejmuje teren ograniczony ulicami: Ludną - Okrąg - Czerniakowską - Zagórną.

chcesz wiedzieć więcej?

Kamienica Okrąg 2

Przez cały dzień trwają silne ataki grupy gen. Rohra wspartej brygadą SS-"Dirlewanger" na pozycje kpt. "Kryski" i ppłk. "Radosława". Resztki "Zośki" i "Parasola" bronią terenów nad Wisłą. Niemcy, wspierani lotnictwem, czołgami i bronią ciężką za wszelką cenę starają się odrzucić powstańców od linii Wisły.

Wyparcie powstańców z Sielc, linią obrony Mokotowa stała się ul. Belwederska.

16 IX 1944 sobota

pierwsze zrzuty pomocy dla powstańców wykonują sowieckie samoloty. Od rana czerniakowskie oddziały AK wzmocnione żołnierzami 9. pp odpierają silne ataki niemieckie. Ogień artylerii i dział szturmowych niszczy bezustannie Solec i Wilanowską. Nacierając od ul. Górnośląskiej i Cecylii Śniegockiej, Niemcy wdzierają się do budynków po parzystej stronie Czerniakowskiej, następnie obsadzają czteropiętrowy dom przy Zagórnej nr 16, szturmem zdobywają posesję przy ul. Idźkowskiego 5/7. Po nieparzystej stronie ul. Zagórnej Niemcom udało się wtargnąć do szpitala powstańczego Zagórna 9, gdzie mordują rannych, część wyprowadzają do siedziby Gestapo w al. Szucha. Resztki baonów "Zośka", "Czata 49" i żołnierze 9. pp zaciekle bronią pozycji przy ul. Okrąg. Zostają wyparci z gmachu PKO, ale udaje im się utrzymać barykady na Okrąg i Solcu zamykające dostęp w głąb dzielnicy z kierunku północnego. Zza Wisły nie dociera kolejna fala obiecanego desantu, mogącego rozszerzyć przyczółek.

17 IX 1944 niedziela

przed świtem ląduje na warszawskim brzegu kolejna część 9. pp. W sumie w ciągu dwóch dni przeprawiło się ok. 1200 żołnierzy. Po wylądowaniu, wraz z oddziałami AK, żołnierze zajmują pozycje obronne w domach na ul. Idźkowskiego i Zagórnej. Wieczorem połączone siły AK i  "berlingowców" przystępują do szturmu na dom Idźkowskiego 5/7, co umożliwiło ewakuację rannych ze szpitala przy Zagórnej 9. Część rannych udało się przeprawić na wschodni brzeg.

Żoliborz - podobnie jak i Mokotów - pozostaje w ciągu dnia pod nękającym ogniem niemieckiej artylerii. Działania niemieckie przeciwko powstańcom tych dzielnic jednak zostały zawieszone w związku z trudną dla Niemców sytuacją na przyczółku czerniakowskim. Główny ich wysiłek zostaje skierowany właśnie tam.

W nocy z Pragi rusza desant 1. AWP skierowany na Żoliborz. Działania te nie zostały uzgodnione z płk "Żywicielem", który o desancie nic nie wiedział.

18 IX 1944 poniedziałek

o godz. 14°° nad Warszawą pojawiły się "Latające Fortece" z 8. Armii Powietrznej USA, zrzucono 1284 zasobników z bronią i amunicją. Powstańcy zdobyli jedynie 188 sztuk, reszta "zasiliła" Niemców... Wystartowało 110 ciężkich bombowców B-17, eskortowanych przez 73 myśliwce Mustang. Dwie "Latające Fortece" musiały zawrócić z powodu usterek technicznych, a jedna została zestrzelona w rejonie Puszczy Kampinoskiej. Amerykańskie samoloty wylądowały na lotniskach w rejonie Połtawy i następnego dnia wróciły do Wielkiej Brytanii.

chcesz wiedzieć więcej?

Pokazówka nad Warszawą... W 49 dniu powstania 188 zasobników "zasiliło" umierające miasto - 1096 dostali mordercy...

chcesz wiedzieć więcej?

Na Czerniakowie od rana toczyła się ciężka walka o dom przy ul. Idźkowskiego 5/7. Przeciwnatarcie prowadził kpt. Olechnowicz z 3. DP. Został ranny i ewakuowany na praski brzeg. Dowodzenie po nim objął kpt. "Motyl" z baonu "Czata 49" [był to jedyny przypadek podporządkowania żołnierzy 1. AWP oficerowi Armii Krajowej]. W tym samym czasie piechota niemiecka przedarła się przez gruzy Fabryki Ultramaryny, aż pod siedzibę d-wa 9. pp na Solec 39, zamierzając przebić się do wybrzeża Wisły i rozciąć przyczółek czerniakowski na dwie części. Atakujących odrzuciła 3. kompania moździerzy 1. AWP, dowodzona przez kobietę - por. Janinę Błaszczak. Niemcy podpalili szpital powstańczy przy ul. Solec 41, z którego nie pozwolili ewakuować rannych - w płomieniach zginęło tam ok. 60 rannych i sanitariuszek AK. Baon "Zośka" opuścił zniszczony "Goliathami" dom przy ul. Okrąg 2.

19 IX 1944 wtorek

na Czerniakowie Niemcy kontynuują silne natarcie wzdłuż ul. Wilanowskiej i Zagórnej. Przy wsparciu lotnictwa i artylerii opanowali kilka domów na Idźkowskiego, Zagórnej i Solcu. Mieszkańców i rannych wymordowali. Połączone oddziały AK i "berlingowców" odbiły w kontrataku dom przy Idźkowskiego 5/7. W rękach polskich na Czerniakowie pozostaje część wybrzeża Wisły od Zagórnej do klubu "Syrena", oraz kilka kamienic na Wilanowskiej. Wobec braku perspektyw dalszej obrony przyczółka, i zagrożenia wyniszczeniem resztek zgrupowania, ppłk. "Radosław" rozpoczyna częściową ewakuację swoich oddziałów kanałami na Mokotów.

Pozostała na Czerniakowie grupa skrajnie wyczerpanych akowców dowodzonych przez kpt. "Jerzego" z "Zośki" organizuje obronę w domach nr: 1, 4, 5, 6 i 8 przy ul. Wilanowskiej.

Część powstańców wpław przeprawia się przez Wisłę.

Sowieckie samoloty bombardują niemieckie pozycje przekazane im przez dowództwo AK. "Przypadkowo" bombardują również polskie punkty oporu...

20 IX 1944 środa

utworzenie Warszawskiego Korpusu AK pod dowództwem gen. bryg. "Montera". Komenda Główna AK i Komendy Obwodów ujawniły nazwiska oficerów, wychodząc tym samym z konspiracji. Nie ujawniono jedynie nazwisk oficerów "II rzutu KG", którzy nadal mieli pozostawać w konspiracji. Odziały Śródmieścia przemianowano na 28. DP AK im. Stefana Okrzei, Żoliborza na 8. DP AK im. Romualda Traugutta, a Mokotowa na 10. DP im. Macieja Rataja. Było to posunięcie, które faktycznie przygotowywało wyjście do niewoli powstańców warszawskich. Miało to uchronić poddających się żołnierzy AK przed rozstrzelaniem po kapitulacji.

chcesz wiedzieć więcej?

Powstańcy, prawdopodobnie z baonu "Kiliński". Ruiny w tle po lewej, to zburzona w 1939 roku kamienica hr. Ostrowskiego [Świętokrzyska 24/26 - Mazowiecka 1], domy po prawej to Mazowiecka 2, 4, 6 i 8. Zdjęcie pozowane - żołnierze mierzą w stronę Poczty Głównej.

Z Czerniakowa na Pragę ewakuowano ciężko rannego kpt. "Kryskę". Ppłk. "Radosław" z częścią swoich żołnierzy dotarł kanałami na Mokotów. Nadal trwają ciężkie walki na ul. Wilanowskiej. Resztki oddziałów Kedywu i "berlingowcy" odpierają ataki wzdłuż tej ulicy. Walki wręcz toczą się wewnątrz domu Idźkowskiego 5/7. Niemcy z opanowanych domów spędzają około 1000 osób do magazynów "Społem" na Czerniakowskiej. Tam rozstrzeliwują wszystkich młodych mężczyzn. Młode kobiety, które w ich ocenie "mogły brać udział w powstaniu" zostają bestialsko powieszone [zeznanie].

21 IX 1944 czwartek

od rana rozwija się kolejne niemieckie natarcie prowadzone wzdłuż ul. Wilanowskiej. Niemcy z wielkim trudem zdobywają domy 3/5, 4 i 6. W zajętej kamienicy przy Wilanowskiej 5 bez pardonu mordują umieszczonych tam rannych, wśród których ginie m.in. kpt. "Topolnicki" - dowódca kompanii w brygadzie "Broda 53".

Ostatecznie w polskich rękach pozostają tylko dwie zniszczone bombami kamienice: Wilanowska 1 i przyległa do niej Solec 53 oraz odcinek ok. 200 metrów brzegu Wisły z zatopionym częściowo statkiem spacerowym "Bajka".

Powstańcy oczekując obiecanego desantu 1. AWP, opuszczają płonące domy i zajmują okopy na wybrzeżu Wisły. Zapowiedziana pomoc znowu nie nadchodzi. Kpt. "Jerzy" w ostatniej powstańczej reducie na Wilanowskiej 1 dowodzi grupą ok. 80-ciu, w większości rannych AK-owców, wspieranych przez niedobitki "berlingowców" mjr. Łatyszonka, szefa sztabu 9 pp. Obrońcom brakuje już wszystkiego: amunicji, żywności, nawet wody, po którą wieczorami organizowane są ryzykowne wyprawy nad rzekę. Nie ma już środków opatrunkowych i lekarstw. Ranni, którymi już właściwie nikt się nie zajmuje, zdani są na powolną śmierć... Załamani powstańcy myślą już jedynie o ocaleniu własnego życia. Tylko najsilniejsze jednostki zdobywają się na dowodzenie całością, pomaganie innym...

22 IX 1944 piątek

od świtu rozpoczął się kolejny szturm niemiecki na ostatnie pozycje powstańczego Czerniakowa. Po odpartym ataku, we wczesnych godzinach rannych do pozycji polskich zbliżyli się niemieccy parlamentariusze z propozycją kapitulacji dzielnicy. Ostatecznie ustalono jedynie zawieszenie ognia między godz. 8°° a 9°°. W tym czasie z Czerniakowa ewakuowano część ludności cywilnej i rannych. Tymczasem z prawej strony Wisły do obrońców dociera kolejna obietnica pomocy. Ewakuacja powstańców i "berlingowców" na prawy brzeg ma nastąpić ok. godz. 22°°. Również i ta pomoc nie nadchodzi... Ponownie kilku powstańców przepływa Wisłę. W tej sytuacji, w nocy kpt. "Jerzy" i mjr Łatyszonek z 9. pp decydują się na przebicie do Śródmieścia Płd. W efekcie udaje się to jedynie dwóm małym grupkom. W pierwszej z nich jest kpt. "Jerzy". Mjr Łatyszonek do Śródmieścia nie dotarł - wraz ze swoimi żołnierzami poddał się Niemcom. Czerniakowskie oddziały AK, pod wieczór liczące ok. 70 żołnierzy, praktycznie nie są już zdolne do dalszej obrony. Po opuszczeniu domu Solec 53 grupują się na Wilanowskiej 1.

23 IX 1944 sobota

zajęcie przez Niemców Górnego Czerniakowa. Ponad 200 rannych powstańców, łączniczek i sanitariuszek SS-mani powiesili lub rozstrzelali. Resztę pognano w kierunku al. Szucha.

Wzmaga się niemiecki napór na Mokotów. Dzielnica ta, po upadku Górnego Czerniakowa, staje się kolejnym celem dla korpusu von dem Bacha. Do akcji włączają się nowe niemieckie jednostki - w tym elementy z 19. i 25. DPanc oraz spad-panc. dywizji "Hermann Göring".

Luftwaffe bombarduje rejon al. Niepodległości.

Zaostrza się również wymiana ognia w "kotle północnym". Niemcy przygotowują się do decydującego ataku na Żoliborz, tam też przegrupowuje się dodatkowe oddziały mające blokować tę dzielnicę.

24 IX 1944 niedziela

1. Armia Wojska Polskiego przechodzi do "czynnej obrony". Niemcy atakują Górny Mokotów, ciężkie walki w rejonie Królikarni, którą powstańcy ostatecznie utracili. Od godz. 7:45 Niemcy obłożyli Mokotów ogniem całej posiadanej ciężkiej artylerii. Gen. Günter Rohr wyznaczony na dowódcę ataku postanowił uderzyć z dwóch kierunków równocześnie: z południa i z zachodu. Do szturmu ruszyły wszystkie podległe mu formacje wsparte czołgami i lotnictwem. Większość ataków Polacy krwawo odparli, jednak niemieckim oddziałom udało się zdobyć wysuniętą placówkę na Puławskiej 162 i mimo zaciętego oporu kompanii baonu "Bałtyk", dotarli do linii ul. Ksawerów. Wieczorem Niemcy ponowili atak na szkołę przy ul. Woronicza nr 6. Ten atak również został odparty - po walce wręcz. Na wschodnim odcinku obrony Mokotowa powstańcy pod naporem czołgów opuścili pozycje przy ul. Konduktorskiej. Walczący tu baon "Oaza" - "Ryś" poniósł ciężkie straty w ludziach. W nocy baon "Bałtyk" podjął nieudaną próbę odbicia Królikarni.

25 IX 1944 poniedziałek

rano Niemcy przysyłają parlamentariuszy [wziętych do niewoli oficerów AK] do komendanta obrony Mokotowa ppłk. "Karola". Oficerowie przychodzą z propozycją kapitulacji. Na propozycję nie udzielono żadnej odpowiedzi. Gen. Rohr po raz kolejny wysyła swoje oddziały do ataku. Walki nabierają niespotykanej dotąd na Mokotowie zaciętości: szkoła na Woronicza tego dnia przechodzi z rąk do rąk siedem razy! Dowodził tam osobiście dowódca "Baszty" ppłk. "Daniel". Natarcie czołgów od strony zachodniej odrzuciły baon "Olza" z linii al. Niepodległości - Naruszewicza - Lewicka w kierunku ul. Krasickiego. Skoncentrowanie na Mokotowie dużych sił i środków przynosi Niemcom sukcesy terytorialne. Z godziny na godzinę kurczy się broniony przez AK obszar. Nocne kontrataki kończą się wielkimi stratami w zabitych i rannych, nie dając przy tym korzyści taktycznych. Brakuje amunicji, żywności, wody i środków sanitarnych. Mając na uwadze chęć ocalenia swoich oddziałów przed zagładą i nie widząc dalszego sensu obrony, ppłk. "Karol" podejmuje w nocy samowolną decyzję opuszczenia Mokotowa kanałami.

Ginie ppor. "Brok" [Eugeniusz Lokajski], lekkoatleta, olimpijczyk, żołnierz AK, autor ok. 1000 zdjęć z powstańczej Warszawy [galeria >>>].

26 IX 1944 wtorek

ok. godz. 4°° rano rozpoczęła się ewakuacja - wbrew rozkazowi gen. "Montera" - mokotowskich oddziałów AK. Jako jedni z pierwszych do kanałów zeszli ranni żołnierze "Radosława", przybyli tu 20 IX. Po nich, do kanałów weszło ok. 30 żołnierzy PAL, którzy jednak po jakimś czasie wrócili, gdyż okazało się, że Niemcy zasypali część kanałów. Ewakuację wstrzymano do czasu odnalezienia nowej trasy do Śródmieścia. W tym czasie pozostałe oddziały broniły przed niemieckim naporem rejonu ostatniego włazu przy ul. Bałuckiego - walczyła tu m.in. drużyna z baonu "Parasol" i żołnierze z "Czaty 49". W pozostałych dzielnicach Niemcy nie przejawiają tego dnia większej aktywności, koncentrując się na swoim głównym celu: opanowaniu Mokotowa.

chcesz wiedzieć więcej?

Widok od strony stanowisk polskich z narożnego domu Bracka 13. Z domu po przeciwnej stronie Alei, zajętego przez Wehrmacht, wychodzi oficer niemiecki na spotkanie z por. Janem Kulongowskim "Miki", dla ustalenia warunków rozejmu, którego celem było zebranie ciał żołnierzy poległych na tym odcinku.

chcesz wiedzieć więcej?

Żołnierze niemieccy zbierają ciała poległych kolegów i kładą je na nosze ofiarowane przez stronę polską. Kadry pochodzą z Kroniki Powstańczej.

chcesz wiedzieć więcej?

27 IX 1944 środa

po dotarciu do Śródmieścia ppłk. "Karol" otrzymuje rozkaz powrotu z wojskiem do opuszczonej dzielnicy. Wykonanie tego rozkazu jest już jednak niemożliwe...

O godzinie 13°° Mokotów skapitulował.

Na ul. Dworkowej pod nr 3-5 [Komenda żandarmerii na Powiat Warszawski] policjanci z Schutzpolizei wymordowali ok. 120 żołnierzy z pułku AK "Baszta", którzy zabłądzili w kanałach w czasie ewakuacji Mokotowa i po kilkudziesięciu godzinach morderczego marszu omyłkowo wyszli z włazu na terenie zajętym przez Niemców.

chcesz wiedzieć więcej?

Kolejny nieszczęśnik, który zabłądził w kanałach i wyszedł na terenie zajętym przez Niemców.

Chwila odbierania broni [MP-40].

Przez całe lata, to słynne zdjęcie było źle podpisywane.

Ówcześni wydawcy opisywali uwiecznioną przez samych Niemców scenę jako... ocalenie!

 

W Śródmieściu zniszczono kilka stanowisk niemieckich karabinów maszynowych w al. Ujazdowskich i al. Jerozolimskich - obok potężnego gmachu BGK. W ciągu dnia odparto niemiecki wypad na ul. Książęcą. W północnej części dzielnicy odparto również niemieckie próby wtargnięcia w ul. Łucką i Pańską.

Na Żoliborzu dowodzący obroną dzielnicy ppłk. "Żywiciel" odrzuca propozycje kapitulacji.

W Kampinosie Niemcy rozpoczynają operację "Sternschnuppe" ["Spadająca Gwiazda"], której celem jest likwidacja kampinoskiego ugrupowania AK - Grupą "Kampinos" od 16 sierpnia dowodzi mjr. "Okoń", były dowódca baonu "Pięść".

28 IX 1944 czwartek

po upadku Mokotowa Niemcy mają przeciwko sobie już tylko dwie izolowane i oddalone od siebie dzielnice: Śródmieście i Żoliborz. Tego dnia von dem Bach nakazuje generalny szturm na Żoliborz. Na dzielnicę, w której znajdowało się ok. 1500 uzbrojonych żołnierzy AK natarły silne oddziały niemieckie wzmocnione dodatkowo przez 19. i 25. dywizje pancerne. Niemieckie wojska północnego ugrupowania liczyły w chwili szturmu ponad 8000 doskonale uzbrojonych żołnierzy. Podobnie jak Mokotów, tak i Żoliborz zabudowany był luźno, co znacznie utrudniało powstańcom obronę, a Niemców nie krępowało w użyciu oddziałów pancernych i prowadzeniu ostrzału artyleryjskiego. Mimo twardej obrony zdobycie Żoliborza było już jedynie kwestią godzin.

chcesz wiedzieć więcej?

"Krzyż Powstańczy"

Jeden z przykładów "twórczości barykadowej" - "Medal za zabicie w walce oficera SS".

Jest to przerobiony niemiecki "Eisernes Kreuz 2. Klasse", do którego przylutowano polską monetę 1 zł z 1929 roku i kotwicę Polski Walczącej. W monecie numeratorem wybito datę "1944".

Przed południem oficerowie KG AK ppłk. "Zyndram" i por. "Sas" [tłumacz] przeprowadzają rozmowy z SS-Obergruppenführerem von dem Bachem. Rozmowy mają na celu wysłuchanie postulatów niemieckich dotyczących zakończenia walk w Warszawie. Po powrocie polskich parlamentariuszy, von dem Bach nakazuje rozpoczęcie szturmu ze zdwojoną siłą na wszystkich odcinkach. Miało to na celu ostateczne złamanie polskiego oporu. O godz. 19°° w m.p. KG AK rozpoczęła się trzygodzinna konferencja z udziałem Delegata Rządu na Kraj, na której omawiano niemieckie propozycje. W wyniku narady Komendant Główny AK gen. "Bór" podjął decyzję, że rozmowy z Niemcami należy kontynuować...

29 IX 1944 piątek

od świtu huraganowy ogień pokrywa polskie stanowiska na Żoliborzu. O godz. 6°° do ataku rusza 19. DPanc gen. Källnera wykonując natarcie ul. Krasińskiego, al. Wojska Polskiego i ul. Mickiewicza, a na północy od ul. Potockiej z kierunkiem na pl. Wilsona. Oddziały AK odrzucone z zakładów "Opel" i z Hali Targowej przy ul. Słowackiego, wycofują się do budynków Spółdzielni "Zgoda" na ul. Słowackiego nr 5 i "Zimowe Leże" przy ul. Słowackiego nr 3b. W zabudowaniach klasztoru ss. Zmartwychwstanek atakowanych czołgami, "Goliatami" i bombardowanych przez lotnictwo, do wieczora broniły się oddziały zgrupowania "Żyrafa", dowodzone przez kpt. "Witolda". Po utracie 2/3 żołnierzy, wieczorem kpt. "Witold" nakazał odwrót z klasztoru na parzystą stronę ul. Krasińskiego. Na południowym odcinku obrony pluton AK ppor. "Żytomirskiego" stoczył ciężką walkę na rogu ul. Felińskiego i al. Wojska Polskiego. Atakujący tutaj Niemcy stracili ponad 50 żołnierzy. Cały dzień trwał równie ciężki bój zgrupowania "Żaglowiec" kpt. "Jura". Oddziały obsadzające Gimnazjum im. Józefa Poniatowskiego na ul. Felińskiego i bloki mieszkalne u zbiegu ul. Mickiewicza i Zajączka, pod silnym naporem Niemców wycofały się na północ, zajmując stanowiska na linii ul. Krasińskiego i pl. Wilsona.

W Śródmieściu nieprzyjaciel usiłował opanować przez zaskoczenie Nowy Świat, ul. Książęcą i pl. Trzech Krzyży. Po trzygodzinnej walce ataki zostały odparte, a oddziały niemieckie odrzucono na pozycje wyjściowe.

Ostatni dzień operacji "Sternschnuppe". Do akcji Niemcy włączyli pociąg pancerny, oddziały kozackie, jednostki zmotoryzowane i pancerne. Bitwa Grupy "Kampinos" pod wsią Budy-Zosiny w rejonie Jaktorowa. Ginie dowódca Grupy mjr. "Okoń". Tylko części oddziałów kawalerii AK [około 80 koni] dowodzonych przez por. "Dolinę" udaje się wyrwać i po kilku dniach dotrzeć w rejon działania 25. pp AK Podokręgu Piotrków.

30 IX 1944 sobota

rano, Niemcy bez przygotowania artyleryjskiego, wykorzystując zaskoczenie obsadzają teren Spółdzielni "Zgoda" na ul. Słowackiego 35/43. Następnie, po silnym ostrzale artyleryjskim wyprowadzili silne uderzenie na ul. Słowackiego, Gdańską i pl. Wilsona. Powstańcy usiłują za wszelka cenę utrzymać pozycje na linii Wisły, lecz po informacji, że pomoc ze wschodu została przełożona na godz. 19°°, dalsza akcja zgrupowanych na tym odcinku oddziałów AK zostaje przerwana.

Od rana, w sztabie von dem Bacha, płk. dypl. "Wachnowski" prowadzi rozmowy z upoważnienia Komendanta Głównego AK. Treścią rozmów mają być warunki złożenia broni przez załogę Żoliborza. Von dem Bach postanawia wykorzystać okazję i rozszerzyć zakres negocjacji na kapitulację całej Warszawy. Po południu płk. "Wachnowski" przekazuje ppłk. "Żywicielowi" rozkaz złożenia broni. O godz. 18°° następuje kapitulacja Żoliborza. Do godz. 23°° oddziały AK składały broń, następnie odmaszerowały pod niemiecką eskortą na teren "Pionier-Parku" na Powązkach. Polska komisja prowadząca w Ożarowie [sztab von dem Bacha] rozmowy na temat wyjścia ludności cywilnej z Warszawy, uzyskuje zgodę na zawieszenie broni w dniach 1 i 2 X w godzinach od 5°° do 20°°, czyli od świtu do zmierzchu. Niemcy wyznaczają pięć przejść w zachodnich rejonach Śródmieścia, którymi ludność ma opuścić miasto.

Wieczorem radio BBC podaje wiadomość, że na miejsce dymisjonowanego gen. Sosnkowskiego, Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych mianowano Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. dyw. Tadeusza "Bora" Komorowskiego.

1 X 1944 niedziela

Pierwszy dzień rozejmu. Zaledwie 8000 osób spośród ludności cywilnej decyduje się na opuszczenie miasta. Wobec beznadziejnej sytuacji, gen. "Bór" spośród oficerów sztabu KG AK wyznacza komisję do prowadzenia rozmów kapitulacyjnych. Żołnierze Armii Krajowej przygotowują się do kapitulacji. Dzień upływa na reperowaniu zniszczonych mundurów, poszukiwaniu ciepłej odzieży, ukrywaniu części broni, archiwów i szukaniu bliskich.

O godzinie 19:01 [czasu niemieckiego], tuż po ustaniu zawieszenia broni, Niemcy ze zdwojoną siłą wznawiają morderczy ogień na Śródmieście. Ostrzał artyleryjski, z różnym nasileniem trwa do godziny 5°° następnego dnia.

Giną ostatnie ofiary Powstania Warszawskiego...

2 X 1944 poniedziałek

Od godz. 5°° trwa zawieszenie broni. Ze Śródmieścia, przez wyznaczone barykady wychodzą tysiące warszawiaków. Na niektórych odcinkach oddziały poprawiają stanowiska obronne [np. "Chrobry II"] przygotowując się do dalszej obrony. Po południu do wszystkich żołnierzy AK, przez łączników K-dy Okręgu, dociera rozkaz o kapitulacji.

Oddziały przygotowują się do opuszczenia gruzów stolicy. Każdy żołnierz, bez względu na stopień i czas służby otrzymuje jednakowy żołd: 1250 zł Banku Emisyjnego i 10 $. Dolary wypłacane są banknotami o nominałach: 20, 50 i 100, w związku z tym, żołnierze muszą dobierać się grupkami żeby móc odebrać żołd. O godz. 20°° czasu niemieckiego [21°° czasu polskiego] w Ożarowie następuje podpisanie "Układu o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie".

Po 63 dniach walki, w Warszawie cichnie wszystko...

chcesz wiedzieć więcej?

Generałowie "Bór" i "Monter" żegnają odchodzących do niewoli żołnierzy AK.

chcesz wiedzieć więcej?
Niemieckie obozy koncentracyjne i jenieckie, w których umieszczono powstańców warszawskich

chcesz wiedzieć więcej?

W dniach 3-5.X.1944 Warszawę opuścili żołnierze Warszawskiego Korpusu Armii Krajowej. Dla wielu z nich było to pożegnanie z ukochanym miastem na zawsze...

POWSTANIE WARSZAWSKIE ­ BEZ NIEDOMÓWIEŃ

(Artykuł polemiczny ­ "politycznie niepoprawny")